
Astrid ma mniej niż 2 lata.
I już jest na granicy życia.
Przez tydzień przychodziła pod ogrodzenie.
Patrzyła.
I uciekała.
Strach był silniejszy niż głód.
Aż w końcu przestała mieć siłę uciekać.
Udało się ją złapać.
To kotka wolno żyjąca.
Z miejsca, gdzie choroba bardzo często oznacza jedno: powolne umieranie, którego nikt nie widzi.
Jej stan jest bardzo zły.
To nie jest „chudy kot”.
To wyniszczony organizm:
ciągła biegunka
stan zapalny w pysku (jedzenie sprawia ból)
pasożyty
świerzb
kleszcze odpadające z futra
Dodatkowo jest skrajnie przerażona.
Przez pierwsze dni w panice rzucała się po klatce.
Dopiero po lekkim uśpieniu udało się ją zbadać i podać pierwsze leki.
Jest teraz pod opieką weterynarza.
Trwa diagnostyka i leczenie.
Ale jedno wiemy na pewno:
bez pomocy nie ma szans.
Zaczęliśmy już działać:
badania
leczenie
leki
odżywianie
w kolejnym etapie kastracja
Szacunkowy koszt: ok. 2000 zł
Na teraz pilnie potrzebujemy 900 zł
Nie mamy środków, żeby pokryć to sami.
Każda wpłata ma realne znaczenie:
5 zł – część leku
10 zł – jeden dzień leczenia
20 zł – realne wsparcie terapii
Jeśli nie możesz pomóc finansowo — udostępnij zbiórkę.
Astrid już raz przegrała.
Pomóż nam dać jej drugą szansę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.