
Witamy, chciałam dziś opowiedzieć o pewnej dzielnej mamusi trzech maluszków, które nie są już takie małe.
Lunka - bo tak na imię mamusia - została z dziećmi zabrana z miejsca w którym nie była mile widziana, a "dach" nad głową straciła akurat na sezon zimowy, ponieważ Pani u której pomieszkiwała z maluchami w piwnicy, pewnego dnia zamknęła okienko, które pozwalało na schronienie.
Jest to bardzo mądra i tulaśna kotka. Za każdym razem gdy widzi człowieka prosi o czułości, bliskość i głaskanie, dopóty dopóki człowiek tylko jest w zasięgu wzroku dosłownie pcha się pod ręce z przyjemnym mruczeniem w akompaniamencie. Jej wzrok sam w sobie upewnia jaką jest mądra i uprzejmą kicią. Nie broi i nie robi kłopotów, je ze smakiem i grzecznie załatwia się to kuwety. Luna potrzebuje kochającej na zawsze, ciepłej i dobrej rodziny, gdzie będzie mogła poczuć się kochana, gdzie będzie czuć się jak członek rodziny, a nie jedynie maskotka.
Będę bardzo wdzięczna, jeżeli ktoś z dobrym serduchem da tej wspaniałej kotce dom, na który zasługuje, bo osobiście bardzo ciężko będzie mi się z nią rozstać.
Koteczka jest już kilka miesięcy w domu tymczasowym. Prosimy o wsparcie dla niej na karmę I serwis weterynaryjny..
Pomóżcie nam pomagać.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!