Kochani, potrzebujemy Waszej pomocy, by pokryć koszty leczenia Boryska w lipcu.
Kocurek zmaga się z problemami urologicznymi od roku. W lipcu doszło do zatkania cewki moczowej przez złogi z pęcherza. Borysek musiał zostać pilnie zacewnikowany, jego pęcherz był wypełniony krwistym moczem…
Po tygodniu pojechaliśmy na kontrolę do lekarza prowadzącego, do Białegostoku. Tam okazało się, że w pęcherzu Boryska dodatkowo uformował się kamień. Lekarz pobrał mocz do badania bakteriologicznego. Z próbki wyhodowano rzadką bakterię - Cornyebacterium Urealyticum. Kotek po wyciągnięciu cewnika zaczął odpowiednią antybiotykoterapię.
Te zabiegi, wizyty to dla nas ogromny koszt, a dla Boryska stres. Robimy wszystko, by przechodził przez nie jak najspokojniej. Borysek przyjmuje przeciwlękowo leki, suplementy. W momentach, gdy nic w pęcherzu mu nie doskwiera, ma naprawdę miłe chwile w swoim domu tymczasowym. Przytula się, bawi, gada. Jest ogromnym słodziakiem.
Wiemy, że musimy działać, starać się dla niego. Bez Waszej pomocy nie damy rady… prosimy. Pomóżcie. Każdy grosz się przyda.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Benuś Mruczuś
🐾❤️