Grzegorz Fidyk
Dziękuję, niech Bóg bedzie z tobą w najgorszych chwilach i wynagrodzi ci trud.
Bóg nazywa mnie Jozue, ja wiem gdzie wracam i cokolwiek bym tu nie zrobił, wracam do domu. Całe życie nie umiałem się odnaleźć tutaj, okazuje się, że nie jestem z tego świata i kiedyś tu byłem. Szkoda, że ludzie nie dostrzegają apokalipsy.
I nie próbują ratować naszego raju, pomóż mi proszę i głoś to co ja. Czas raj zamienić w prawdziwy raj. Niech się stanie wszystko za darmo.


