
Znaleziony w lesie. Był upał. Biegł przed siebie, kulejąc, z przednią łapką w górze. Trudno było określić, czy to pies, czy jakiś inny stwór. Długie dredy zwisały niemal do ziemi.
Na jego drodze stanęła dziewczyna, która nie pozwoliła mu biec dalej. Zaniepokojona jego stanem zabrała go wycieńczonego, cierpiącego do lecznicy, jedynej czynnej (był świąteczny dzień) do Kortowa w Olsztynie. Tam otrzymał pierwszą pomoc, został też ogolony z dredów. Po dobie go odebraliśmy.
Nie wiadomo, co się stało z łapką. Może wnyki, może gdzieś utknął...
Musiał być przetrzymywany w niedużym pomieszczeniu, jego dredy były posklejane odchodami.
Jesteśmy w trakcie leczenia łapki, byliśmy z nim na wizycie w Dogmedzie w Olsztynie u dr Lewandowskiego. Baliśmy się, że zmiażdżona, ale doktor po RTG ocenił, że obita, obrzmiała i że po leczeniu ma szansę normalnie funkcjonować.
Rafi, tak go nazwaliśmy, ma około 10 lat. Waży około 9-10 kg
Leczymy.
Wiemy, że z Kortowa będzie rachunek 800 zł, nie otrzymaliśmy jeszcze faktury.
W Dogmedzie za konsultacje dwóch piesków ( o drugim będzie osobny post) mamy do zapłacenia 560 zł
Prosimy, pomóżcie nam opłacić leczenie Rafiego
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ania
Zdrowiej kochany piesku ❤️
Anna Bugala
❤️❤️❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
Na łapkę
Natalia
Na smaczki dla Rafiego 💝