
Cześć ! Nazywam się Bogusław. Pod wpływem emocji w okresie buntu zrobiłem sobie na plecach nordycki tatuaż. Dziś gdy po wielu latach męki przeszedłem operację kręgosłupa i poczułem, że to wiara mnie uratowała. O Bogu przypomniałem sobie dzięki temu, że po kolejnym ataku bólu pojechałem na 6 miesięcy do mamy i spędziłem z nią ten czas. A ona pokazał mi jak ważna i silna jest wiara. Czuję, że to właśnie dzięki nawróceniu i modlitwie Bóg pokierował moim losem tak, że trafiłem na najlepszego specjalistę w swojej dziedzinie i on uratował moje plecy i uwolnił mnie od bólu. Chciałbym zrobić prezent zarówno mamie na urodziny jak i sobie na nowe życie. Chciałbym przerobić tatuaż na krzyż Benedyktyński !! Weprzyj mnie jeśli możesz, choćby mała kwota. Dziękuję i z Bogiem !
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!