Zbiórka Leczenie, opłaty,jedzenie - zdjęcie główne

Leczenie, opłaty,jedzenie

110 zł  z 12 000 zł (Cel)
Wpłaciło 5 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Szamburska - awatar

Magdalena Szamburska

Organizator zbiórki

Mam 42 lata grupę niepełnosprawności niestety najniższą. Jestem po bardzo skomplikowanej operacji kręgosłupa szyjnego. Po powrocie do mieszkania zastałam melinę totalną zrobioną przez mojego męża. Moje zwierzęta nie jadły i nie piły od kilku dni. W czwartek popołudniu trafiłam do szpitala w Poddębicach wróciłam w niedzielę popołudniu. Odebrali mnie przyjaciele. Mój mąż ani razu mnie nie odwiedził w szpitalu. W czasie gdy na szali ważyły się losy mojego zdrowia i życia on w najlepsze się bawił i pił z kolegami. Zupełnie niespodziewałam się zastać w takim stanie mieszkania. Został na kilka dni sam i pokazał swoje prawdziwe oblicze. Złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstw do Prokuratury o znęcanie się nad zwierzętami i nademna psychicznie. Był moją niespełniona miłością szkolną. Niestety wpadłam w sidła człowieka toksycznego i uzależnionego od alkoholu. 12.09. 2022 roku powinien się stawić do Zakładu Karnego na rok odsiadki za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu kolejny już raz. To jak mnie potraktowała najbliższa mi osoba załamało mnie zupełnie. Były między nami dobre chwile, chciałam mu wierzyć że się zmieni. Dużo obiecywał niestety jego czyny świadczą o czym innym. Byłam naiwna i głupia i wiem że również współuzależniona. Pochodzę z rodziny gdzie bardzo źle się działo. Moja matka zapiła się na śmierć. Nie posiadam już żadnych bliskich. Moi rodzice i dziadkowie nie żyją. Bardzo chciałam mieć normalny dom i kochającego męża. Niestety bardzo źle trafiłam. W przeciągu 5 lat związku nabawiłam się silnej depresji oraz aż 15 jednostek chorobych przez przewlekły stres i nerwy. Choruję przewlekle na padaczkę i niedoczynność tarczycy. Wizyty i badania u endokrynolog bardzo dużo kosztują. Niestety na fundusz zdrowia są bardzo długie terminy. Mam bardzo duże zmiany w kręgosłupie lędźwiowym, problemy z oddawaniem moczu i stolca przez ucisk na kręgosłupie, po skomplikowanej operacji kręgosłupa szyjnego. Mam chore oba kolana i w obu rękach zespół cieśni nadgarstka. I tak mogę jeszcze wymienić kilka innych chorób. Jestem wrakiem psychicznym i fizycznym. Nie mam żadnych pieniędzy na jedzenie oraz zaległe rachunki za mieszkanie prąd i telefon oraz telewizję i internet. Nie mam na leczenie, leki i wizyty lekarskie. Nie mam na jedzenie dla siebie i zwierząt. Mąż obiecywał mnie zabezpieczyć finansowo. Miał dostać spadek po zmarłym tacie. Niestety nie zobaczyłam z tego złotówki. Ważniejszy ode mnie jest alkohol i koledzy. Bardzo boleśnie przyszło przebudzenie na stole operacyjnym zrozumiałam że najważniejsze jest moje zdrowie. Mogła się operacja kręgosłupa szyjnego skończyć paraliżem lub śmiercią. Nie jestem w najbliższym czasie wstanie pracować. Mam implant kręgosłupa i musi się on przyjąć za 2 mc dopiero zacznę rehabilitację i mam nadzieję że za około pół roku będę mogła wrócić do pracy i samodzielnie stanąć na nogach. Niestety na tą chwilę obawiam się utraty mieszkania i moich ukochanych zwierząt. Jestem osobą bezpłodną i moja suczka Milka z Fundacji Czarne Łapy i kotka Felicja uratowana z podwórka to moje dzieci. Potrzebuję dla nich karmy i puszek oraz żwirku. Dla siebie pieniędzy na opłaty mieszkania i prądu oraz jedzenia i chemii. Za wszelkie ubrania dziękuję gdyż je posiadam. Nie piję alkoholu. Niestety jestem uzależniona od plastrów przeciwbólowych opiaidowych z Poradni Leczenia Bólu i będę musiała trafić do szpitala na odtrucie. Ale to jeszcze potrwa przez ból operacyjny, ciężko mi się przełyka ślinę. Operacja jest przez szyję a nie kark. Wszystkich ludzi o dobrych sercach proszę o wsparcie i zrozumienie mojej sytuacji. Bardzo ciężko odejść i wyrwać się z takiego związku. Depresja utrudnia moje leczenie. Mam myśli samobójcze i nie mogę w nocy ze strachu i obaw spokojnie spać co nasila napady padaczki. Z góry dziękuję serdecznie za wszelką okazaną mi pomoc. Chętnie też porozmawiam z kimś kto mnie wesprze psychicznie i kto przetrwał ten stan. Dziękuję za przeczytanie mojej historii do końca. 

110 zł  z 12 000 zł (Cel)
Wpłaciło 5 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Szamburska - awatar

Magdalena Szamburska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 5

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Iwona Cz. - awatar
Iwona Cz.
20
Rtk83 - awatar
Rtk83
10
Maria - awatar
Maria
20
Domi - awatar
Domi
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail