
Kostek - kocurek, który od początku miał pod górkę...
Jego losy można śledzić na profilu Kociego Domku:
https://www.facebook.com/share/v/1XNjV6ocz1/
Teraz jest już dorosłym kocurem. Szacuję, że w kwietniu skończy rok. W końcu udało się go wykastrować, choć nawet to u niego nie było łatwe. Kostek był wnętrem i poszukiwania zaginionego jądra trwały kilka tygodni (wielokrotne USG u różnych lekarzy). W końcu udało się to dopiero podczas zabiegu.
Kolejnym problemem okazał się stan jego zębów i jamy ustnej.

Po wstępnym leczeniu antybiotykami, konieczne było wykonanie badań przygotowujących do dalszej diagnostyki w sedacji.

Badanie PCR na Calicivirus wyszło dodatnie. Kostek przeszedł zabieg w obrębie jamy ustnej z zaleceniem kontynuowania antybiotykoterapii. Włączono leczenie Interferonem, które potrwa przynajmniej 3 miesiące.

Za wszystkie wizyty płacę sama. Wspólnie, rodzinnie postanowiliśmy, że nie opublikujemy ogłoszenia adopcyjnego Kostka. Z resztą kto chciałby kocurka z taką historią chorób i wizją kolejnych, wysokich kosztów?

Kostek stał się członkiem naszej rodziny. Będę wdzięczna za każde, nawet najmniejsze, wsparcie na jego leczenie.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!