Zbiórka Proszę pomożcie w leczeniu raka - miniaturka zdjęcia

Proszę pomożcie w leczeniu raka

Zbiórka Proszę pomożcie w leczeniu raka - zdjęcie główne

Proszę pomożcie w leczeniu raka

2 961 zł z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 70 osób
Wpłać teraz
 
Wiolka Wojtczak - awatar

Wiolka Wojtczak

Organizator zbiórki

Witam . Mamy synka Fabianka ktory ma (3 miesiące),oraz Partner ma jeszcze dwóch synów Eryka(17l.) i Pawła(10l.) .Proszę was o pomoc w leczeniu na raka dróg żółciowych wewnątrzwatrobowy mojego Partnera(39l.) u którego zdiagnozowano raka we wrześniu 2018r :(. Kiedy u niego zdiagnozowano raka ja byłam już  w ciąży, dużo przeszliśmy, ciągłe wzywanie karetek,krwotoki partnera i zapychania się żółci ponieważ jest odprowadzony dren do spływu żółci . Mój Ginekolog wraz z innymi lekarzami stwierdzili że naprawdę cud że zdrowo urodziłam  maluszka jednocześnie żyjąc w strachu o tatę mojego synka :(.Partner gdy miał diagnozę raka dróg żółciowych wewnątrzwatrobowy (cholangiocarcinoma) lekarze na Banaha nie dali nadzieji wręcz mi ją odebrali. Przystąpiliśmy we Wrocławiu do termoablacji guza który znajdował się wnęce watroby oraz echolaserem usunięto nacieki na węzły chłonne i w tym czasie został wprowadzony dren do spływu żółci który partner ma do dzisiaj do tego ma mieć robione protezowanie dróg żółciowych co 3-4miesiace wymienne w szpitalu wojskowym we Wrocławiu . Co 3 miesiace miał partner zalecane wykonywanie badania Tomografu komputerowego. Było  w grudniu dobrze a teraz w marcu 2019r jest ponownie zmiana ogniskowa złośliwa na watrobie. Prócz tego partner przyjmuje dużo leków które wogole nie sa refundowane m.in na watrobe heppa-merz,cholestil,urosofalk na spływ żółci i wiele innych. Koszty miesieczne leków to ok 1400zł. Plus wyjazdy do Wrocławia  z domu z ciechanowa gdzie mieszkamy to ok. 400km w jedną stronę i partner jezdzi wraz ze swoim tatą bo sam nie jest w stanie  nawet 2-3razy w miesiącu kiedy partner kładzie się do kliniki u swojego lekarza partner tacie  musi zamawiać hotel , cały  koszt jednorazowego wyjazdu wraz z powrotem wynosi ich koło  1200-1300zł .  Dodatkowo przez ImmunoMedica w Warszawie za posrednictwem dr.Szalusia mamy otrzymywać wlewy Salinomycyna która ma partner otrzymywac 1 wlew  co 2 tygodnie i trwają po 3 godziny koszt 2 tygodniowych wlewów liczą nam na wagę jego ok. 1050zł,a takze przez fundację  GoodLife w Warszawie partner od marca dostaję z przesyłką do domu Selol (selen+4) w walce z rakiem , co miesiąc do fundacji 250zł musi być wpłacana by otrzymywać  Selol ,niestety nam brakuje środków byśmy mogli sami je pokryć .... brakuje nam już pieniążków a chce bardzo walczyć o niego bardzo kochamy go z synkiem i niechcemy go stracić  . Pomóżcie nam bardzo was błagam każdy dzień  się liczy ,jeśli już nie dla Rogera ani dla mnie to proszę  was z całego serca pomóżcie dla Fabianka  i Eryka :( Żeby ich tatuś  mógł  walczyć z tą chorobą  :( Maluszek nasz nie rozumie co sie dzieje, jest taki malutki i potrzebuje nie tylko mnie ale i taty przez cale zycie . Wierze jest sporo osobek z ogromnym sercem i nie przejda obojetnie za co juz z gory chce podziekowac wszystkim.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Wiolka Wojtczak - awatar

    Wiolka Wojtczak

    16.08.19
    16.08.19

    Proszę pomóżcie, udostępniajcie. Fabianek nasz jak i starszy syn Rogera Eryk są bardzo ze sobą zżyci. Gdy na ta trójkę chłopaków patrzę to aż ściska serce,że mogą za chwilę stracić ojca , a ja faceta swojego życia. Również rodzina Rogera jest zdruzgotana. Bardzo wszyscy chcemu wygrać walkę z tym dziadem :( Ale Rogerowi potrzeba sił ponieważ stracił na wadze ok. 40kg:( To przykre gdy ta choroba potrafi zabrać nam coś bezcennego...życie osoby która kochamy.. My bardzo wierzymy że Roger wygra walkę .. Jest tak silnym mężczyzną że każdy z nas może brać z niego przykład...większość z nas na jego miejscu by pękła...a Roger ma silną psychikę co jest podstawą leczenia..tylko jest mały próg..pieniążki..byśmy mogli próbować ratować jego drogi żółciowe i byśmy mogli opanować zółtaczke(wysokie stężenie biliburyny we krwi). Proszę pomóżcie nam..nie możemy go stracić..to dobry facet o dużym sercu...

    Zdjęcie aktualności 35 860

2 961 zł z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 70 osób
Wpłać teraz
 
Wiolka Wojtczak - awatar

Wiolka Wojtczak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 70

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anita - awatar
Anita
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Joanna - awatar
Joanna
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Barbara Rama - awatar
Barbara Rama
50
Małgorzata Lewińska - awatar
Małgorzata Lewińska
480

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij