
PRZYPROWADZIŁA MALUCHA I PROSIŁA O POMOC...
Odmieńmy los tej dzielnej kociej rodziny! 🐾
Pamiętacie zapewne malutkie kocięta — Keso i Niko — które kilka dni temu znalazły schronienie w domu tymczasowym naszej wolontariuszki i tam walczą o powrót do zdrowia.
Ich tymczasowa opiekunka wróciła kilka dni później w to samo miejsce, aby złapać na sterylizację ich dziką matkę. Chciała mieć pewność, że kotka nigdy więcej nie będzie musiała rodzić niechcianych maluchów w tak niezwykle niebezpiecznym otoczeniu.
Tamtego dnia matka Keso i Niko nie pojawiła się w miejscu karmienia. Oczom naszej wolontariuszki ukazał się jednak inny, łamiący serce widok... Na spotkanie wyszła jej kolejna, bardzo młoda i skrajnie wychudzona koteczka — sama wyglądająca jeszcze jak koci podrostek — a za nią człapał około 5-6-tygodniowy maluch.
Decyzja mogła być tylko jedna. Ratujemy!
Kotka bez problemu pozwoliła zapakować swoje dziecko do transportera, a sama bez chwili wahania weszła do klatki-łapki. Jakby czuła, że to dla nich jedyna szansa na ratunek 💔
Mały Florian i jego mama Valentyna są już bezpieczni. Młoda mama okazała się cudowną, niezwykle opiekuńczą kotką. Widać po niej ogromne zmęczenie wczesnym macierzyństwem w tak skrajnie trudnych warunkach. Dużo odpoczywa, ale z oddaniem karmi malca, dla którego bliskość matki i jej pokarm są teraz najważniejsze.
Nie wiemy jeszcze, czy koteczka zaufa człowiekowi i po sterylizacji będziemy szukać dla niej kochającego domu, czy też wybierze życie, które do tej pory wiodła. Bardzo mocno wierzymy w ten pierwszy scenariusz! 🙏
Póki co dajemy jej czas, spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Gorąco prosimy Was o wsparcie finansowe dla tej kociej rodzinki. Przed nami badania, intensywne odrobaczanie, sterylizacja i test mamy oraz szczepienia ochronne. Każda wpłata jest na wagę złota!



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!