
Cześć, z tej strony Alek!
Od ±1 roku mam nawracające problemy z gardłem. Chyba jakoś na początku ból przeszedł do ucha - powiększony migdałek, lekarz dał mi antybiotyk i było dobrze. Ale na tym się nie skończyło, po jakimś czasie problem wrócił.
Kolejne nawroty zgłaszałem nowemu rodzinnemu, który również zapisywał mi głównie antybiotyki i jakieś inne leki. Któregoś razu powiedziałem mu, że ten ból się powtarza (chciałem zwrócić uwagę, że coś może być nie tak), a on stwierdził, że przez testo mogę mieć obniżoną odporność(?) + za którymś razem polecił mi płukanie gardła wodą z sodą oczyszczoną. Stosowałem ją oraz płukankę z szałwii - faktycznie było lepiej, więc przestawałem je robić. Ale wiadomo - nie był to koniec...
Doradzono mi, bym poprosił mojego lekarza o skierowanie do otolaryngologa - dostałem je 22 lipca (br.), a 23 udałem się do specjalisty. Diagnoza była dość szybka - skrzywienie przegrody nosowej oraz podejrzenie choroby refluksowej. Wraz z odpowiednim dokumentem wybrałem się do rodzinnego; dostałem skierowanie do otolaryngologa (nos) oraz na gastroskopię w znieczuleniu ogólnym. I tu pojawia się problem - o ile kolejki na operację/zabieg nie są długie, o tyle oczekiwanie na badanie może potrwać. Kontaktowałem się głównie ze szpitalami w moim województwie i dowiedziałem się, że albo pierwszy wolny termin jest na rok 2028, albo nie wykonuje się tam badania w znieczuleniu. Pomyślałem więc o zrobieniu gastroskopii prywatnie. Rozmawiałem z dwiema klinikami i wstępnie wybrałem jedno miejscem. Koszt gastroskopii oraz znieczulenia wynosi 1150 zł + 150 zł za pobranie wycinków (chyba o to chodziło haha); pani z rejestracji stwierdziła, że całość wyniesienie mniej niż 2000 zł. Kwota ta nie jest bardzo duża, jednak zwyczajnie mnie na to nie stać, stąd owa zrzutka.
Będę wdzięczny za każdą złotówkę/udostępnienie!💙


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
nellex
🩵