
Witajcie Kochani!Mamy dwie sunie,przekochane iskierki,które są dla nas jak dzieci.Lusi-12lat oraz Fibi-2lata LUSIA rok temu miała problem z kolanem z dnia na dzień zaczęła ciągnąć łapkę po podłodze.Bylismy rozpaczeni,myśleliśmy że to kręgosłup że nie będzie chodzić Tysiąc myśli na sekundę w głowie i strach.Tym bardziej że Lusia to taka mała "kaskaderka" wszędzie wskoczy,śpi na najwyżej ukochanej podusi, a parapet to ukochane miejsce na monitoring "i drzemki" Po wizycie w klinice w Czechach i kilku nie udanych diagnoz w Polsce okazało się że potrzebna będzie rekonstrucja kolana.Bardzo przeżyliśmy z mężem te operacje. Na szczęście wszystko się udało i Lusia po 3 miesiącach odpoczynku i Rehabilitacji hydrobiezni i masażem znowu BIEGA radosnie ze swoja mlodsza siostra.
Niestety radość nie trwała dlugo,bo wiadomo po 1,5roku okazalo sie ze drugie kolanko tez trzeba operowac 😢
Drodzy czlonkowie grupy.Dlugo wahaliśmy sie z mezem czy napisac ten post w czasach wojen,ciezkich chorob malych dzieci,glodu itd.Gdzie organizuje sie zbiorki na duze wieksze tragedie zyciowe.Jesli jednak ktos chcialby nas wspomoc to bedziemy bardzo wdzieczni.
Poprzednia operacja wraz z rehalibitacja wyniosla nas okolo 7 tysiecy zlotych.Teraz wiemy ze sam zabieg kosztuje 6,5 tysiaca zl.
Jeśli ktoś z was drodzy przyjaciele tej prze uroczej rasy,chciałby dołożyć swoją cegiełkę-serdecznie dziękujemy 😘
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!