NIE TYLKO KRÓLIKI TRAFIAJĄ POD NASZĄ OPIEKĘ. TYM RAZEM WASZEJ POMOCY POTRZEBUJE DALIA.
W poniedziałek, 2 listopada, Dalia ma przejść pilną operację. Jej koszt to około 2000 zł.
Dalia to około trzyletnia kotka znaleziona na działkach w Oleśnicy. Od pewnego czasu kulała, jednak nikt nie przypuszczał, że jej stan jest aż tak poważny i będzie wymagał pilnej interwencji chirurgicznej.
Dotychczas Dalia unikała kontaktu z ludźmi. Zazwyczaj utrzymywała dystans około 30–50 metrów i nie pozwalała się do siebie zbliżyć.
Tym razem wydarzyło się coś zupełnie innego.
Kotka, która wcześniej konsekwentnie stroniła od człowieka, zaczęła sama do niego podchodzić. Słaniała się na nogach, wyraźnie szukała pomocy, aż w końcu opadła z sił. Tak Dalia trafiła pod nasze skrzydła.

Dzięki życzliwości organizacji Oleśnickie Bidy udało się zapewnić jej pierwszą pomoc i diagnostykę weterynaryjną. Niestety, wyniki badań pokazały, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo przypuszczaliśmy.


Badanie RTG wykazało zadawnione zwichnięcie prawego stawu biodrowego. Głowa kości udowej znajduje się poza panewką stawową, co powoduje bardzo silną bolesność.

Zalecono pilny zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu głowy kości udowej.
Operacja została zaplanowana na poniedziałek, 2 listopada 2026 roku. Jej szacunkowy koszt wynosi około 2000 zł.

Obecnie Dalia bez leków przeciwbólowych praktycznie nie jest w stanie się poruszać. Przebywa w klatce kennelowej, aby maksymalnie ograniczyć ruch i nie doprowadzić do pogłębienia urazu. Jej komfort zapewniają w tej chwili przede wszystkim leki przeciwbólowe, w tym Onsior.
Martwi nas również druga kończyna, która przez dłuższy czas musiała przejmować większe obciążenie. Niewykluczone, że po operacji konieczna będzie także rehabilitacja.
Jest jeszcze jedna kwestia, która budzi nasz ogromny niepokój. 😞
Dalia pochodzi dokładnie z tych samych działek, z których trafiła pod naszą opiekę Róża, kotka, która niedawno przeszła amputację łapki.
Z tego samego miejsca pochodzi również Timon, u którego stwierdzono aż siedem postrzałów ze śrutówki. Część śrucin udało się usunąć, jednak pozostałe, znajdujące się między innymi w czaszce i niebezpiecznie blisko aorty, musiały zostać ze względów bezpieczeństwa. Sprawę nagłaśniamy, ale uwierzcie nam... jest ciężko.
Mamy coraz poważniejsze podejrzenia, że ktoś może celowo krzywdzić koty przebywające na tych działkach. Nie możemy jeszcze jednoznacznie powiązać wszystkich przypadków, ale skala obrażeń i ich powtarzalność budzą nasz ogromny niepokój.
Dzisiaj jednak najważniejsza jest Dalia.

Nie byliśmy przygotowani na przyjęcie kolejnego zwierzęcia wymagającego tak pilnego i kosztownego leczenia. Pod naszą opieką znajduje się już wiele zwierząt, których diagnostyka, leczenie i codzienne utrzymanie pochłaniają ogromne środki. Tym razem po prostu sami nie damy rady, dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc w sfinansowaniu operacji Dalii.
Liczy się naprawdę każda złotówka. Jeśli nie możecie wesprzeć nas finansowo, prosimy o udostępnienie tego posta. Im więcej osób pozna historię Dalii, tym większa szansa, że uda nam się zebrać potrzebną kwotę.
Dalia już wystarczająco długo cierpiała. Chcemy dać jej szansę na życie bez ciągłego bólu i możliwość normalnego poruszania się.
Pomóżcie nam jej pomóc. Na naszej stronie na FB dostępne są filmiki obrazujące jej stan i sposób poruszania się.
Stowarzyszenie Oleśnickie Króliki
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Karbon
Dziękuję za pomoc koteczce!