Joanna Szymańska
Od kilku dni zbieram się, żeby coś tutaj napisać, ale mózg odmawia współpracy.
Bardzo źle się czuję. Okropnie boli. Boli po dwóch stronach jednocześnie. Kilka ostatnich nocy dosłownie wyłam z bólu, nie mogąc nawet zmienić ułożenia w łóżku. Nie kontrolowałam ilości branych tabletek. W nocy z poniedziałku na wtorek wzięłam ich chyba 6... To maksymalna dobowa dawka, a podczas całej doby wzięłam ich zdecydowanie więcej. W ciągu dnia dosłownie przewracałam się o własne nogi i nie mogłam wytrzymać na ból głowy. Głupio by się było przekręcić w ten sposób.
Zbiórka stoi.
Ludzie, których błagałam o pomoc milczą.
Klinika w dalszym ciągu się nie odezwała.
Sprawa w sądzie z ZUS wciąż nie ruszyła.
Liczyłam na zwrot podatku (~400zł), ale mimo braku dochodu od 10 miesięcy te pieniądze zabrała mi syndyk.
Zerwałam kontakt ze wszystkimi znajomymi i przyjaciółmi. Nie mam siły ani ochoty patrzeć i słuchać, że robią w życiu to na co mają ochotę, a ja nawet wys*rać się nie mogę.
Tęsknię za Warszawą. Chciałabym pójść do teatru, na spacer po starówce, posiedzieć wieczorem w parku albo na schodkach nad Wisłą.
Chyba zaczynam przyzwyczajać się do myśli, że nigdy tam nie wrócę. Jeśli zamknęłam sobie drogę do pomocy w klinice, to nie mam już żadnych szans, że zbiorę 100% kwoty z kosztorysu.
W październiku liczylismy, że zabieg miałby się odbyć w styczniu/lutym i po 6-8 tygodniach mogłabym operować kręgosłup...
Mamy prawie kwiecień, a ja wciąż nie mam pieniędzy na zabieg. Nawet połowy kwoty. Nawet ćwierć...
Ktoś w lotto zgarnął ostatnio 32 miliony. To niestety nie byłam ja.
Wyć mi się chce, naprawdę. Chciałabym tylko wyzdrowieć. Chciałabym, żeby przestało boleć. Chciałabym wrócić do pracy i przestać milion razy oglądać każdą złotówkę.
Tyle na dziś, bo mam wrażenie, że piszę bez sensu. Nie potrafię zmobilizować zwojów pod kopułą.
Trzymajcie się ciepło 💙
Wciąż proszę Was o udostępnienia. Im więcej osób zobaczy tę zbiórkę, tym większa szansa, że w końcu mi się uda...

























Anonimowy Darczyńca
Niech przynajmniej mniej boli
Joanna Szymańska - Organizator zbiórki
Jesteś niereformowalna 🥺 DZIĘKUJĘ 💙
Mateusz
Powodzenia.
Joanna Szymańska - Organizator zbiórki
Dziękuję 💙
Dorka
Trzymaj się!
Joanna Szymańska - Organizator zbiórki
Dziękuję 💙
Nika
Trzymaj się!
Joanna Szymańska - Organizator zbiórki
Dziękuję 💙
Anonimowy Darczyńca
Wracaj do zdrowia.
Joanna Szymańska - Organizator zbiórki
🥺💙💙💙