
Fundacja „Koci Azyl” to miejsce szczególne.
Nie jesteśmy typową fundacją adopcyjną. Jesteśmy przede wszystkim domem dla kotów starych, chorych, po przejściach i wymagających stałej opieki.
Większość naszych podopiecznych to kocie staruszki oraz koty przewlekle chore. Potrzebują leków, badań, regularnych wizyt u lekarza weterynarii, odpowiedniej karmy i codziennej troski.
To właśnie takie koty mają najmniejsze szanse na nowy dom.
Młodego i zdrowego kota ktoś jeszcze zechce adoptować. Starszy kot z chorobami przewlekłymi, wymagający codziennego podawania leków i często kosztownego leczenia, ma znacznie mniejsze szanse na adopcję.
U nas nie zostaje sam.
Ma swoje miejsce, pełną miskę, opiekę, leczenie i człowieka obok.
Nasze koty żyją z nami do końca swoich dni. Nie jesteśmy miejscem, z którego koty trafiają dalej do adopcji. Większość naszych podopiecznych zostaje z nami na stałe. Żyjemy z nimi każdego dnia, znamy ich charaktery, potrzeby i przyzwyczajenia. Z czasem stają się częścią naszego domu i naszej codzienności.

Jak powstał Koci Azyl?
Historia Fundacji zaczęła się ponad 30 lat temu, kiedy Urszula Mikołajczyk znalazła na śmietniku małego, głodnego kociaka.
Od tamtej chwili jej życie zaczęło coraz mocniej wiązać się z pomocą porzuconym i bezdomnym kotom.
Z czasem ta pomoc przerodziła się w miejsce, które dla wielu zwierząt stało się prawdziwym domem.
Fundacja „Koci Azyl” nie ma etatowych pracowników. Zarząd i osoby zaangażowane w jej działalność pracują społecznie, a przez lata dużą część kosztów ponosili sami założyciele Fundacji, Urszula i Marian Mikołajczykowie.
Od 2010 roku Fundacja „Koci Azyl” posiada status Organizacji Pożytku Publicznego.
Mimo zaawansowanego wieku Urszula i Marian każdego dnia opiekują się swoimi podopiecznymi. Karmią koty, sprzątają, myją kuwety, podają leki, obserwują ich stan zdrowia i wożą chore zwierzęta do lekarza weterynarii.
To nie jest pomoc od czasu do czasu.
To codzienna odpowiedzialność za zwierzęta, które nie mają już nikogo innego.

Dla wielu z nich Koci Azyl jest ostatnim domem. To nie jest dla nas tylko opieka nad zwierzętami. Jesteśmy z nimi związani, przeżywamy z nimi dobre i trudne chwile, leczymy je, towarzyszymy im i jesteśmy przy nich do końca.
Większość naszych podopiecznych nie trafia do nas na chwilę. Zostają z nami na lata, często do końca życia.
Są wśród nich koty stare, schorowane, osłabione i po trudnych przejściach. Niektóre wymagają codziennego podawania leków. Inne regularnych badań, specjalistycznej karmy albo stałej kontroli weterynaryjnej.

To koty, o które ludzie rzadko pytają.
Za stare.
Za chore.
Za wymagające.
Za kosztowne w leczeniu.
My jednak nie odwracamy się od nich.
Dajemy im to, czego najbardziej potrzebują: bezpieczeństwo, opiekę, spokój i bliskość człowieka.
Kiedy chorują, leczymy je.
Kiedy słabną, jesteśmy obok.
Kiedy potrzebują ciszy i odpoczynku, mają swoje bezpieczne miejsce.
A kiedy przychodzi ostatni etap życia, nie są same.
Dla wielu z nich Koci Azyl jest ostatnim domem. To nie jest dla nas tylko opieka nad zwierzętami. Jesteśmy z nimi związani, przeżywamy z nimi dobre i trudne chwile, leczymy je, towarzyszymy im i jesteśmy przy nich do końca.

Na co przeznaczamy zebrane pieniądze?
Opieka nad starymi i chorymi kotami oznacza stałe wydatki, których nie da się odłożyć na później.
Zebrane środki przeznaczamy przede wszystkim na:
• leczenie i wizyty weterynaryjne
• leki i potrzebne preparaty
• badania diagnostyczne
• karmę, również specjalistyczną
• żwirek
• codzienną opiekę nad naszymi podopiecznymi
W przypadku starszych i przewlekle chorych kotów koszty leczenia potrafią pojawić się nagle i być bardzo wysokie.
A przecież poza leczeniem każdego dnia trzeba napełnić miski, kupić żwirek, podać leki i zapewnić kotom wszystko, czego potrzebują.

Każda wpłata naprawdę ma znaczenie
Nie każdy może wpłacić dużą kwotę. I nie musi.
10 zł, 20 zł czy 50 zł może wydawać się niewielką sumą, ale jeśli wiele osób dołoży choć trochę, razem możemy zrobić bardzo dużo.
Dla nas każda wpłata to realna pomoc w zakupie karmy, leków, żwirku albo opłaceniu kolejnej wizyty weterynaryjnej.
Jeśli możecie i chcecie nas wesprzeć, pomożecie nam dalej dawać tym kotom coś, czego często nikt inny nie chce już im dać: dom, opiekę, leczenie, miłość i godne życie do końca ich dni.
W imieniu wszystkich podopiecznych Fundacji „Koci Azyl” z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie zbiórki i każdą okazaną pomoc. ❤️🐾
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ewa Wyka
Zyczę sił do opieki nad kotami i inspiracji artystyczych
Larissa
Poszła cegiełka! 🥺💜
FUNDACJA "KOCI AZYL" - Organizator zbiórki
Dziękujemy za Twoją "cegiełkę"! Każdy gest wsparcia ma ogromne znaczenie. Razem budujemy lepszy świat dla naszych kociaków. 💜