
Jestem opiekunem psa rasy Cane corso o imieniu Grim, którego mam od Fundacji. Grim mieszka z nami 9 miesięcy. Na początek Grim był bardzo nieufny,nawet agresywny, potrafił ugryźć i nawet bardzo mocno.
Grim - to pies po przejściach, jesteśmy już trzecią rodziną, która go przyjęła . W poprzednich rodzinach nie mogli sobie z nim dać rady i oddawali go z powrotem do Fundacji.....
Po kilku tygodniach życia z nami, Grim stal naprawdę kochanym pieskiem chociaż i ma swój charakter Cane corsa ! Graliśmy razem, chodziliśmy na długie spacerki do lasu... Ale w marcu zauważyliśmy że nasz Grim stał niewesołym, często płakał i ma problemy z tylnymi nogami. Zrobiliśmy jemu rentgen kolan i niestety pan weterynarz potwierdził że Grim ma problemy ze stawami. Teraz przestaliśmy chodzić na spacery, piesek ciężko wstaje na nogi, ciężko rusza się na dworze, nie może chodzić na tylnych nogach, ciągnie je po ziemi.
Fundacja sponsorowała wartość komórek macierzystych i jestem bardzo wdzięczny Fundacji . Wartość komórek jest 1600 zł . Ale potrzebne są pieniądze na zabieg podania tych komórek,który będzie wykonywać weterynarz . Nie jest to dla mnie mała kwota ponieważ w tej chwile nie mam pracy - skutki epidemii korona wirusa. Już wydałem na zdiagnozowanie problemu, dolegliwości pieska około 700 zł (badanie krwi, prześwietlenia , leki przeciwbólowe itp.} Piesek jest jeszcze młody, ma nie całe dwa lata i chcę żeby cieszył się życiem i my razem z nim. Pierwszy raz wracam się do Państwa z podobną prośbą. Przepraszam bardzo ale sytuacja nas przerosła. Bardzo będziemy wdzięczni za pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!