
Nazywam się Paweł. W czerwcu tego roku uległem wypadkowi - podczas wyczekiwanych wakacji z żoną i naszą 5 letnią córeczką poślizgnąłem się przy hotelowym basenie łamiąc kość ramienną w okolicy łokcia w 2 miejscach.
Kość zespolono blachami, śrubami oraz gwoździem. Złamania były na tyle skomplikowane, że do ich zespolenia celem zrośnięcia potrzebne były kawałki mojej kości wycięte z talerza biodrowego miednicy.
Pieniądze zbieram na bieżącą rehabilitację ponieważ po ponad pół rocznej walce o odzyskanie zdrowia, ręka nadal nie prostuje się w łokciu a dłoń ze względu na uciśnięte nerwy jest niesprawna i opuchnięta, wykazuje oznaki ciągłego mrowienia a w obszarze małego palca nie ma żadnego czucia.
Na rehabilitacji zapewne się nie skończy ponieważ po roku od operacji najprawdopodobniej konieczne będzie wyjęcie gwoździa o którym wspominałem a być może i reszty żelastwa co niestety wygeneruje ogromne koszty.
Z góry serdecznie dziękuję za okazaną pomoc i wsparcie.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.