Wujek Daniel ma za sobą życie pełne poświęceń i bolesnych doświadczeń. Dziś został zupełnie sam – bez domu, bez pieniędzy, bez nikogo, kto mógłby mu realnie pomóc.
Jako młody chłopak planował wstąpić do seminarium. Był człowiekiem pełnym wartości, gotowym nieść dobro innym. Ale los chciał inaczej – zakochał się. Wziął ślub z Agnieszką, planowali wspólną przyszłość. Oczekiwali narodzin dziecka. Niestety, ich syn zmarł tuż po porodzie, a Agnieszka niedługo później zaginęła. Daniel został sam, z ogromną stratą w sercu i życiem, które na nowo próbował poukładać.
Z czasem związał się z inną kobietą. Zamieszkali razem, wychowywali wspólnego syna, który dziś ma 23 lata. Daniel remontował mieszkanie, pomagał spalacać kredyt na to mieszkanie które zapisane jest na jego partnerkę ( byłą) , utrzymywał je, pracował za granicą, by pokrywać koszty życia. Przez lata był dla nich wsparciem – oddawał każdą zarobioną złotówkę.
Niestety, gdy stracił pracę za granica, wyladowal na zwolnieniu lekarskim bo zdrowie nie pozwalalo, znalzal prace w polsce ale niestety pogubil sie i ja stracił i nie mógł już dokładać się do domowego budżetu, usłyszał, że musi się wyprowadzić. Partnerka zdecydowała, że mieszkanie zostanie przekazane synowi, który planuje ślub – a Daniel ma sobie poradzić sam.
Z dnia na dzień został bez dachu nad głową, bez oszczędności, z jedną torbą rzeczy.
Po latach poświęceń został potraktowany jak ktoś zbędny.
Dziś śpi kątem, nie ma pracy, nie ma środków do życia.
Daniel całe życie był pracowity i uczciwy – to on układał kostkę w Połczynie-Zdroju. Zmaga się z problemami zdrowotnymi – jego serce znajduje się po lewej stronie, a w szpitalu został zarażony żółtaczką. Choć nie pije i nie szuka wymówek, choruje na wątrobę i potrzebuje opieki lekarskiej.
📌 Zbieramy środki, które pozwolą Danielowi: – wynająć pokój lub małe mieszkanie
– kupić jedzenie i podstawowe rzeczy
– przygotować się do nowej pracy
– zadbać o zdrowie i badania
Nie jestem w stanie mu pomóc sama – żyję z renty i choruję. Ale wierzę, że są jeszcze ludzie, którzy mają serce.
Daniel nigdy nie odmówił pomocy innym.
Dziś sam tej pomocy potrzebuje.
Proszę – pomóżmy mu wrócić do życia.
Dziękujemy z całego serca ❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!