
Zadzwoniła do mnie koleżanka, że ktoś znalazł bezdomniaka.
Kotka znaleziono w lepie na gryzonie — przerażona kulka nieszczęścia, zalepiona od uszu po czubek ogona, unieruchomiona w okrutnej pułapce. Nie wiadomo, ile godzin spędził w tym koszmarze, walcząc o każdy ruch i tracąc siły :'(
Powinni zabronić tego okrutnego łapacza gryzoni.
Najważniejsze w pierwszych minutach to opanowanie i wiedza, że kleju z lepa nigdy nie wolno zmywać wodą ani zrywać siłą, bo razem z nim zeszłaby delikatna skóra malucha. Jedynym ratunkiem jest zwykły tłuszcz — olej roślinny, oliwa z oliwek albo masło.
Prosimy o wsparcie na wizytę u weterynarza. Konieczny przegląd, ocena stanu nawodnienia, ogrzanie i sprawdzenie, czy kotek nie podtruł się, próbując samodzielnie zlizywać klej z łapek.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!