Zbiórka Pomóż mi zatrzeć przeszłość - miniaturka zdjęcia

Pomóż mi zatrzeć przeszłość Jak założyć taką zbiórkę?

Blizny na nodze, świadczące o przeszłych urazach.

Pomóż mi zatrzeć przeszłość

0 zł  z 2 500 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra K - awatar

Aleksandra K

Organizator zbiórki

Nie wiedziałam co robię...

 W szkole byłam gnębiona, nikt nie reagował, byłam "dziwna" według nauczycieli i innych dzieci, zawsze byłam inna...po czasie okazało się że mam wtedy jeszcze niezdiagnozowany  autyzm, nie byłam wcale dziwna, nie rozumiałam wielu rzeczy, zawsze nosiłam jeden kolor ubrań, nie rozumiałam wielu zachowań innych dzieci, nie jadłam niektórych obiadów na stołówce, bałam się hałasów...byłam inna i tak byłam traktowana, inne dzieci unikały mnie albo się ze mnie śmiały, moja tamtejsza wychowaczyni ostrzegała przede mną inne dzieci, mówiła im że jestem "chora psychicznie"...nie zawiadomiła jednak moich rodziców, którzy w domu byli gośćmi, pracowali całe dnie żeby zapewnić mi i siostrze wszystko co potrzebne. 4 klasa podstawówki, wtedy zaczęłam się obwiniać, nienawiść do samej siebie szybko zaczęłam okazywać fizycznie. Wtedy zaczęłam się ciąć. W 7 klasie trafiłam po raz pierwszy do szpitala psychiatrycznego. Sosnowiec okazał się moim koszmarem, zostałam źle zdiagnozowana a potem pchano we mnie leki na chorobę której nie miałam, leki na CHAD sprawiły że na początku ledwo chodziłam, spałam całe dnie, jak odzyskiwałam siły wracała nienawiść, nie byłam poprawnie leczona więc objawy zostawały, wtedy jednak zdiagnozowano też autyzm, który okazał się jednak celną diagnozą. Nigdy nie wróciłam do szkoły. Miałam indywidualne lekcje, byłam bardzo samotna i za to wszystko obwiniałam siebie. Ciągle się cięłam. Ręką, uda, biodra są pokryte bliznami. Ze wsparciem bliskich przestałam w wieku 17 lat, w wieku 18 trafiłam do innego szpitala psychiatrycznego gdzie cofnięto diagnozę choroby afektywnej dwubiegunowej, jednak tak silne leki brane od wielu lat w trakcie dorastania zrobiły szkody. 

Teraz mam prawie 20 lat i w lato noszę długie rękawy. Niczego się tak nie wstydzę jak moich blizn. Nie chcę prosić o zbyt dużo, chcę usunąć laserowo blizny z ręki, bardzo ciężką ją ciągle zakrywać. Uda i biodra jest dużo łatwiej chować. Jedna z blizn była szyta i to przez początkującego chirurga który zszył ją źle. Nawet pielęgniarka przy ściąganiu szwów pytała kto to tak źle zrobił. Ta blizna będzie wymagała kilku zabiegów, ale najbardziej się rzuca w oczy, a zaraz za nią reszta, nawet na dłoni mam szramy.

Niczego tak nie żałuję jak tego, gdybym wtedy wiedziała że to nie moja wina...

Proszę o pomoc, rozpowszechnianie zbiórki, chcę móc żyć dalej bez przypominania sobie co dzień o całej przeszłości, bez trzymania końcówki rękawa w dłoni, bez chowania się, chciałabym ubrać krótki rękawek w lato i nie bać się wyjść tak z domu.

Proszę, pomóżcie mi to zrobić

0 zł  z 2 500 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra K - awatar

Aleksandra K

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail