
Hej, nazywam się Lena i od ponad dwóch lat jestem wolontariuszką w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu 🐶🐱
Pod koniec zeszłego roku trafiła do nas dwójka pół-dzikich psów w typie owczarka niemieckiego. Psiaki były lękowe a Pucek miał problemy z agresją. Ale nie poddaliśmy się i pracowaliśmy nad ich zachowaniem, co przyniosło cudowne efekty.

Niestety Pucek, mimo postępów, nie może dłużej zostać w schronisku. Pobyt tutaj wiąże się z dużą dawką różnych emocji, stresu i przebodźcowaniem. Psiak bardzo źle to znosi i dalsze postępy nie są możliwe w tych warunkach.

Dlatego postanowiłam zabrać Pucka do fundacji, gdzie będzie pod opieką behawiorysty, który będzie pracował nad jego problemami. Miesięczny koszt utrzymania psa w tej fundacji wynosi około 600zł i chciałabym uzbierać roczny zapas, żeby bez problemu móc go tam umieścić. Bardzo mi zależy na tym psie i chcę mu pomóc, ale nie jestem w stanie samodzielnie sfinansować mu miejsca w fundacji. Jeżeli tam nie pojedzie, to jego stan pogorszy się, a kiedy w schronisku nie będziemy w stanie go obsługiwać, zapadnie decyzja o eutanazji.
Proszę, pomóżcie mi uratować jego życie! To naprawdę kochany pies, który zwyczajnie nie radzi sobie w warunkach schroniskowych... Pucek pokochał spacery, węszenie, pluskanie się w wodzie i pokochał człowieka, a teraz liczy na naszą pomoc! 🥺

Pucek urodził się cztery lata temu. Ludzie, którzy znaleźli matkę ze szczeniakami, zdołali znaleźć dom dla każdego, poza tą dwójką, która u nas teraz wylądowała. Pucka nikt nigdy nie chciał. Nikomu nigdy na nim nie zależało... Jestem pierwszą osobą, której na nim zależy i dlatego chcę go uratować ❤️

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Pucku, życzę Ci udanej pracy, szybkiego znalezienia domku u ludzi takich opiekuńczych jak Magda!