
Razem w moją rodziną mieszkamy w dość małym miasteczku Sławnie, od kilku miesiecy po naszym osiedlu kręcił się mały bezdomny kotek którego nazywalismy Maksiem. Nie mogliśmy wziąść go pod opiekę ponieważ mam już 2 psy lecz czasami bawił sie z kotami sąsiadki wiec byliśmy z nim bardzo związani.Dzisiaj rano jak wyszłam na spacer z psem znalazlam pod przystankiem leżącego wlasnie kotka który miał obciete pół ogonu i część prawej tylnej łapy, kotek był bezdomny więc będzie musiał niestety przyjąć masę szczepionek żeby nie zarazić moich dzieci i zostanie przebadany na obecność różnych chorób.
Nie mamy pojęcia kto mogłby zrobić coś takiego bezbronnemu kotu który nikomu nie przeszkadza,Po wizycie u weterynarza rehabilitacja bedzie wynosić okolo 7000zł same operacje będą kosztowały 5500zł ponieważ obrażenia kotka są bardzo poważne i na tyle wstępnie wycenił weterynarz,lecz uwzględniłam również koszty poboczne jak jakies koce,karma i wszystkie potrzebne rzeczy aby maksiu czuł sie komfortowo w swoim nowym domu
Jestem naprawde zażenowana sytuacją i mam nadzieje ze Maksiu z tego wyzdrowieje i jeszcze zobaczymy go tak szczęśliwego i co najważniejsze zdrowego.
Każdy grosz sie liczy i bardzo prosze o udostępnianie Zbiórka prowadzona przez :Bartosza Kapronia
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!