Nie potrafię pisać pięknych słów, ale muszę napisać prawdę, bo chodzi o życie mojego kuzyna. Marcin ma 48 lat. Jeśli ktoś w rodzinie albo wśród znajomych potrzebował pomocy, Marcin zawsze był pierwszy. Nie pytał „za ile” ani „po co” – po prostu przyjeżdżał i robił, co trzeba. Był oparciem dla każdego, kto tego potrzebował. Dziś sytuacja się odwróciła i to on potrzebuje nas wszystkich. Życie nigdy go nie oszczędzało. Razem z kochająca żoną przeszli przez piekło, które złamałoby niejeden dom. Ich aniołek urodził się bardzo chory. Przez cały czas jego życia nie odstępowali szpitalnego łóżka, walczyli o każdy dzień, ale maluszek zmarł. Pytanie „dlaczego nas to spotkało?” zadawali sobie pewnie tysiące razy, ale musieli iść dalej. Kiedy później na świat przyszła ich córeczka – wcześniak – znowu rozpoczęli ciężką batalię o jej zdrowie i życie. Wywalczyli to. Dziś mała rozwija się dobrze, a w domu czeka na niego trójka dzieci: dwóch synów i córka. Marcin ma dla kogo żyć Diagnoza spadła na całą rodzinę jak grom z jasnego nieba: nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami. Dziś Marcin leży w szpitalu i toczy najważniejszy, najtrudniejszy pojedynek w swoim życiu. Lekarze robią, co mogą, ale sama walka z rakiem to jedno, a powrót do sprawności to drugie. Żeby Marcin miał szansę wrócić do żony i dzieci, potrzebne będą ogromne środki na długą rehabilitację, specjalistyczne leki oraz dalsze leczenie, które nie zawsze jest w pełni refundowane. Ostatnie czas wyczerpał tę rodzinę psychicznie i finansowo. Aneta i dzieci potrzebują mężowi i ojcu dać wszystko, co najlepsze, ale koszty zaczynają przewyższać ich możliwości. Marcin nigdy o nic nie prosił. Całe życie dawał z siebie wszystko innym. Dzisiaj ja proszę w jego imieniu: nie pozwólmy, by przegrał tę walkę przez brak pieniędzy.Każda wpłata, nawet najmniejsza kwota oraz każde udostępnienie tej zbiórki daje Marcinowi realną szansę na powrót do domu. Dziękuję każdemu, kto zdecyduje się pomóc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Renata i Tomek Stefanik
Marcinku Dużo siły, nadzieji i wytrwałości. Jeseśmy z Tobą i mocno trzymamy kciuki. ❤️ ❤️
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia kuzyn!
Renata
Wracaj do zrowia
Anonimowy Darczyńca
Dasz radę trzymamy kciuki.
Anonimowy Darczyńca
Trzymamy mocno kciuki ❤️