Agata Spławska
Cześć!
Wrzucam ostatni post tutaj, podsumowujący.
Niestety z duuużym opóźnieniem (bo fundacja ;) więc zapewne większość z Was już wie, że Kicia jakiś czas temu wygrała walkę z FIPem!
10 lipca 2025 miał być jej ostatni, 84-ty dzień kuracji.
Czekałyśmy na telefon z przychodni, bo tego dnia miały przyjść wyniki badania elektroforezy białek, które decydowały o zakończeniu lub przedłużeniu (do 100 dni) leczenia.
Na szczęście stosunek albumin do globulin wyszedł na poziomie 0,59 więc na tyle wystarczająco, by można było uznać bolesną kurację za skończoną! Świętowałyśmy smaczkami, które Kicia bardzo lubi.
W międzyczasie, przed końcem kuracji Kicia musiała mieć usunięte wszystkie zęby, które nie były w najlepszym stanie. Ich korzenie były w stanie jeszcze gorszym więc tym bardziej trzeba było się ich pozbyć. FIP często też podniszcza zęby, dlatego Pan Dentysta usunął Kici wszystkie zęby. Musiało się to wydarzyć w trakcie kuracji, a nie po jej zakończeniu, żeby po leczeniu Kicia nie miała żadnych większych stresów (o tym za chwilę). Wprawdzie bezzębność u kotów wciąż budzi jeszcze szok i lęk przed tym jak kot sobie poradzi, ale my już wiemy, że bez zębów kot radzi sobie swietnie (oczywiście niewychodzący), mokrą karmę chętnie zjada i nic go nie boli w pyszczku, ani nie powoduje stanów zapalnych :) Kicia przez chwilę uczyła się na nowo jeść i teraz znowu wciąga karmę jak odkurzacz, smaczki także (nawet te suche!).
Tego dnia (10.07.25) rozpoczął się drugi, mniej "oficjalny" etap leczenia FIPa - czyli okres obserwacji. Obserwacja taka trwa dokładnie tyle ile trwało leczenie zastrzykami - czyli u nas 84 dni. W tym czasie nie powinno się nadmiernie kota stresować, bo jest to okres, w któym ryzyko nawrotu choroby jest jeszcze spore. Dlatego w tym czasie w miarę możliwości najlepiej zrezygnować z przeprowadzek, grubych remontów, imprez w domu, zabiegów u kota czy innych, stresogennych wydarzeń.
Kicia skończyła swój okres obserwacji 2 października 2025 roku i dopiero wtedy mogłam odetchnąć w pełni, że szanse na nawrót choroby maleją (FIP może wrócić u kota przez całe jego życie, ale szanse nie są tak duże jak bezpośrednio po leczeniu).
W międzyczasie zrobiłam Kici mały bazarek, żeby samodzielnie uzbierać na koszt leku nie obciążając tym fundacji.
Dzięki Wam, Waszej hojności, darowiznom i udostępnieniom - cel został osiągnięty za co BAAARDZO wszystkim Wam dziękuję!!!
Szczególne podziękowania niosę dla osób, któte pomagały mi przy zastrzykach Kici (uczyły robić zastrzyki czy też trzymały Kicię podczas iniekcji lub dzieliły się wiedzą dot. FIPa) i tu gorąco dziękuję: Weronice, Pauli, Kindze, Paulinie, Sebastianowi, Virginii, Agacie i Joannie W. :) <3 Bez Was by się ta "akcja" w ogóle nie udała!
A zbiórkę zamykam :)










Anonimowy Darczyńca
Dorzucamy grosik! Ami, Leon, Precel i tymczasek Pepsi. Trzymaj się kiciu chomiczku 🥰
Agata Spławska - Organizator zbiórki
Ojej, bardzo dziękuję! <3 Pozdrowienia dla Was i kociego gangu :)
Hawaj
Zdrowia dla kici! Cegiełka od mojej mamy 😉
Agata Spławska - Organizator zbiórki
Dziękuję i Tobie i Twojej mamie! :)
Marcin Dąbrowski
Powodzenia!
Agata Spławska - Organizator zbiórki
Dziękujemy!
Wirginia
Walcz maleńka!
Agata Spławska - Organizator zbiórki
Walczymy! :)