

Upałek – chore kociątko pod naszą opieką
W piątkowe popołudnie w ubiegłym tygodniu nasza wolontariusza otrzymała informację, że niedaleko jej miejsca zamieszkania pojawił się mały kociak, na opuszczonym podwórku kamienicy, która niedługo ma być rozbierana.


W piątek wieczorem wolontariuszka nie znalazła żadnego kociaka, ale w sobotę już tak, nawet dwa kociaki ☹ Jeden z nich był już w kiepskim stanie, z oczu lała się ropa. Niestety, nie miała gdzie go umieścić. Dopiero w niedzielę udało się znaleźć dla niego miejsce. Udało się go odłowić i od razu pojechał do lecznicy, gdzie uzyskał pomoc.


Kociak ma zaawansowany koci katar, dostał odpowiednie leki i już poczuł się lepiej. Został oceniony na 5 tygodni – to bardzo mało, żeby zabierać go od matki, ale nie było wyjścia ☹ Waga tylko 492 gram.

Jak sami wiecie, łikend był strasznie upalny, więc mały dostał na imię Upałek 😉
Mały szybko zadomowił się w DT, ładnie je, załatwia się, trochę tylko popłakuje za mamą i rodzeństwem :(

Na posesji są jeszcze dwa kociaki i rodzice. Kociaki na szczęście wyglądają dobrze, oczka są ładne, niestety nie dały się złapać i pochowały się ☹ Będziemy na pewno starali się odłowić całą rodzinkę wraz z rodzicami (na kastrację). Trzymajcie kciuki za małego i za całe przedsięwzięcie.
Serdecznie prosimy o pomoc finansową dla Upałka.
Za każdą wpłatę jesteśmy ogromnie wdzięczni!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Aneta Ryat
Trzymaj się, maleństwo :-*