ECT czyli Elektrochemioterapia taki zabieg mała nasza Fridusia
zrobiony na jej biedne chore uszka w Onkovecie w Gliwicach.
To rozpiska i kwota za ostatnią wizytę jaką trzeba zapłacić
To zdjęcie Fridusi na początku jak do nas trafiła.
A to zdjęcie z dzisiaj
Fridusia trafiła do nas w dramatycznym stanie. Jej uszy były poranione, krwawiące, całe w strupach i ranach. Każdy dotyk sprawiał jej ból, a my od razu wiedzieliśmy, że musimy działać szybko.
Jedno uszko Fridusi wymagało natychmiastowej amputacji oraz badania histopatologicznego.
Nie mogliśmy go nawet posmarować maścią bo wszystko odpadało, były odsłonięte chrząstki uszka , okropny widok.
Kotusia, mimo bólu nastawiała nam brzuszek do głaskania. Wdzięczna za opiekę, za to że w końcu ktoś się nad nią pochylił.
Diagnoza, którą usłyszeliśmy w klinice, była bolesna – nowotwór uszu.
Choć to trudna walka, nie poddajemy się. Frida jest pod opieką specjalistów, którzy robią wszystko, by ratować jej uszka i przynieść ulgę w cierpieniu.
Uszka Fridy dzisiaj wyglądają o niebo lepiej. Ładnie się goją.
To wspaniała, dzielna kotka. Choć choroba mocno ją doświadczyła, wciąż patrzy na świat z ufnością i łagodnością.
Ona tak bardzo chce być głaskana a my nie możemy narazie tego robić ponieważ zaraz po tym Frida z radości ociera główkę po meblach i uraża sobie uszka.
Bardzo chcielibyśmy, by jej historia zakończyła się dobrze – dlatego jesteśmy z nią w tej walce każdego dnia.
Jeśli chcecie pomóc Fridzie w leczeniu bardzo prosimy o wsparcie finansowe.
Dla Fridusi oczywiście szukamy domku. Opieka medyczna po naszej stronie.
Frida nie potrzebuje uszek aby poczuć , że jest kochana.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!