Pies w różowej koszulce, siedzący na podłodze w domu.

Na walkę Gino z rakiem

14 731 zł  z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 481 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Zuza Łukasik - awatar

Zuza Łukasik

Organizator zbiórki

Ten uroczy psiak na zdjęciu to Ginger - a ja jestem jego opiekunką i psią matką.

Od samego początku wiedziałam, że nie spędzimy razem tyle czasu ile bym chciała. Dlatego obiecałam sobie, że zapewnię Gingerowi najlepszą jesień życia. Ten mający już swój wiek piesek przeszedł w ciągu naszych 4 wspólnych lat absolutny glow up. Istny Benjamin Button na czterech łapach!
I pewnie beztroska starość Gino mogłaby trwać jeszcze długo, gdyby nie wyjątkowo nachalny i agresywny intruz - GRUCZOLAKORAK.

Pod koniec lutego 2025 roku Gino przeszedł zabieg usunięcia zmiany, która wówczas nie zapowiadała się być aż tak paskudną. Z jednej strony rekonwalescencja, widmo amputacji łapy lub chemioterapii, kontrole. A z drugiej Ginger w świetnej formie i nastroju przez kolejne pół roku… aż podczas porannych zabaw wyczułam, że to co do niedawna było tylko blizną, teraz już nią nie jest. USG pachy, pilna wizyta u naszego chirurga, werdykt: WZNOWA. Konsultacja onkologiczna, profil geriatryczny krwi, kolejne konsultacje. ROZPOCZYNAMY CHEMIOTERAPIĘ.
Gino jest pacjentem kardiologicznym - z tego tytułu najbezpieczniejszą formą leczenia jest dla niego chemioterapia w tabletkach. Niestety Palladia jest lekiem bardzo drogim - miesięczna kuracja kosztuje około 1000 złotych - i towarzyszą jej regularne kontrole, badania krwi oraz dalsze zalecenia: RTG klatki piersiowej czy USG jamy brzusznej. A to dopiero początek. Do tego dochodzą koszta leków, które Gino przyjmuje na stałe (Cardisure, Karsivan) . Od początku roku diagnostyka i operacja oraz towarzyszące im działania pochłonęły ogromne koszta.


W momencie gdy to piszę jesteśmy przed trzecim podaniem Palladii  i choć od zdiagnozowania wznowy minęły 2 tygodnie, to zmiana w bardzo szybkim tempie narasta.


Szacuję, że w zależności od liczby towarzyszących badań, leczenie Gino może kosztować 1500-2500 zł miesięcznie. Tylko od 24.09 września do 3 października USG pachy (240 zł), konsultacja chirurgiczna (100 zł), konsultacja onkologiczna (230 zł), badania krwi (235 zł), lek Palladia 5 tabletek (280 zł) wyniosły ponad 1000 zł. A przed nami kolejna konsultacja onkologiczna, badania krwi oraz zakup Palladii. 

Poruszę niebo i ziemię, by kupić Gingerowi czas i zatrzymać rozwój choroby - tak długo jak będzie czuł się dobrze i dalej będzie sobą. Jeśli zechcesz wesprzeć mnie i tego małego, dzielnego pacjenta w walce - będziemy ogromnie wdzięczni za każdą cegiełkę. Weterynarze nie dają szans na całkowite wyzdrowienie, jednak przy odpowiednio dobranym leczeniu mamy szansę pożegnać się wtedy, kiedy naturalnie przyjdzie na to czas.  

Wszystkie zebrane tutaj środki przeznaczę na opiekę weterynaryjną Gingera. 


Więcej o tym jak się poznaliśmy

Gino to senior ze smutną historią - swoje najlepsze lata spędził na łańcuchu, bez budy, z pustym brzuszkiem i bez kochającego człowieka. Jego los odmienił się, gdy w wyniku interwencji trafił do Stowarzyszenia Psi Głos, a po wielu kolejnych miesiącach, zobaczyłam jego zdjęcie na portalu z ogłoszeniami. Około 10-letni pies, wymagający dużo pracy, diagnostyki, który nigdy nie przebywał w mieszkaniu - to nie jest pierwszy wybór ludzi szukających przyjaciela rodziny. Gdy zobaczyłam go na żywo, wyglądającego jak kupka nieszczęścia (ale bardzo lgnącego do człowieka), wiedziałam - że albo ja, albo nikt. I tak, w 7 listopada 2021 roku z nieskrywaną zazdrością Pixie Dixie przywitała w domu swojego nowego brata.  

*Na zdjęciu powyżej: miejsce, z którego Ginuś został odebrany interwencyjnie przez Stowarzyszenie Psi Głos. 

Aktualizacje


  • Zuza Łukasik - awatar

    Zuza Łukasik

    17.08.2026
    17.08.2026

    7 sierpnia Gino zasnął i swoim niespiesznym krokiem udał się w kierunku tęczowego mostu.

    Postanowiłam pożegnać go w momencie, gdy nadal przypominał siebie i miewał momenty radości. Byłam świadoma, jak mocno choroba postąpiła, ale mogłam tylko obserwować i wyobrażać sobie, jak wiele kosztuje go dalsze funkcjonowanie.

    Wiem, jak wiele osób zaangażowało się w historię i walkę o tego dzielnego pieska. Dlatego poza oczywistym - DZIĘKUJĘ - chcę zostawić tu kilka słów komentarza.

    Pożegnaliśmy się w miejscu, do którego zawsze chciał wracać, w towarzystwie jego ulubionych lekarzy, bez pośpiechu i z możliwą czułością. Czuję spokój i wdzięczność, że ten dzień w całości był dla Gino i o Gino, w zgodzie z moim sumieniem i sercem. Wobec całej bezsilności i wizji nieuniknionego, to jedno mogłam jeszcze zrobić - uczynić ten dzień pięknym wspomnieniem.

    Ostatni poranek spędziliśmy na tuleniu, rozpustnym jedzeniu i byciu tu i teraz. Gino, Pixie Dixie i ja. W drodze do przychodni przywitał merdającym ogonem pieska, zjadł chlebek bananowy i ostatni raz wstąpił do ulubionego psiego saloniku na przekąskę. W klinice przywitały go ulubione panie, gotowe głaskać, karmić naleśnikami i być z nami tak długo, jak potrzebowaliśmy. Gino do końca był otoczony wspaniałymi, empatycznymi ludźmi. Na tęczowy most wyruszył w kocyku, z naręczem słoneczników, ze mną i Pixie obok. Choć dziś jesteśmy w domu wszyscy, ale inaczej niż wcześniej, to jestem spokojna, bo wiem, w jak wielu sercach pamięć o Gino będzie zawsze żywa.

    Dziękuję Azylowi Psi Głos za uratowanie Gingera. Adze i Jarkowi, bez których nie moglibyśmy na siebie trafić. Doktorowi Sławomirowi Gizińskiemu za całą opiekę onkologiczną. Personelowi przychodni Pod Lipą, szczególnie pani Karolinie za mistrzowskie pobierania krwi, pani Adriannie i panu Krzysztofowi - za wszelką pomoc, wszystkie przywitania i to ostatnie pożegnanie. Dolinie Spokoju za empatię i tworzenie tak potrzebnego miejsca, w którym my, psi opiekunowie, możemy odnaleźć spokój, gdy tracimy sens. Gosi z Psiego Zacieszu za witanie Gino i Pixie z otwartymi ramionami i smaczkami niemal dzień w dzień - nawet gdy Gino nie miał siły, do Ciebie zawsze chciał zaglądać. Moim kochanym sąsiadom, do których Gino wchodził jak do siebie i nigdy nie chciał wychodzić. Moim bliskim, przyjaciołom, kursantkom, znajomym bliższym i dalszym - za całe wsparcie, troskę i opiekę, dobre słowo, zainteresowanie i niepozwolenie mi ani na chwilę zwątpić, że to, co robię, ma sens.

    TOBIE, który/a czytasz tę wiadomość - za wsparcie słowem i gestem, wielkie serce, podarowanie nam czasu, a mnie siły. W serpentynie życiowych zakrętów dostałam od Was wszystkich spokój o to, co przyziemne, i możliwość skupienia się na tym, co było dla mnie naprawdę ważne.

    Osobne podziękowania dla Pati - za obecność ciałem i sercem, rzucenie wszystkiego, by spędzić i uwiecznić ostatnie popołudnie z Gino, a potem przytulić mnie w nowej rzeczywistości.

    Dla Pixie Dixie, która tego nie przeczyta, ale towarzyszy mi i przeżywa razem ze mną to wszystko, nawet gdy nie raz musiała być na drugim miejscu. Wreszcie Tobie, Gino - za to, że pozwoliłeś mi się oswoić, doświadczyć czegoś jedynego w swoim rodzaju, dojrzeć. Wniosłeś do mojego życia mnóstwo radości i poczucia sensu, dałeś mi siłę, gdy czułam się słaba. Obserwowanie Twojej metamorfozy było jednym z najpiękniejszych doświadczeń. Stałam się dzięki Tobie lepszym człowiekiem. Zawsze kochałam zwierzęta, ale nie sądziłam, że to właśnie pies, jak nikt inny, otworzy mnie na ludzi i pozwoli poczuć, czym jest prawdziwe człowieczeństwo.

    Wasze zaangażowanie i całe ciepło nie przestanie mnie wzruszać. Nie jestem w stanie podziękować każdemu z osobna, ale gdy dotrze do Was wiadomość z tą aktualizacją, chcę, byście wiedzieli, że zrobiliśmy razem coś dobrego. I że dzięki temu zmieniło się na lepsze więcej niż jedno istnienie.

    Zuza
    ❤️

    Jeśli zechcecie zostawić tu jakiekolwiek słowo - do końca tygodnia zbiórka będzie otwarta.

    Zdjęcie aktualizacji 196 579

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.08.2026
    15.08.2026

    na walkę z rakiem

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.08.2026
    11.08.2026

    Zdrówka dla Gina!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.08.2026
    07.08.2026

    Zdrowia!

  • WikiPikachu | CLEARMC - awatar

    WikiPikachu | CLEARMC

    10.07.2026
    10.07.2026

    trzymajta sie pozdro od wikipikachu

  • Oliwia - awatar

    Oliwia

    26.06.2026
    26.06.2026

    🩷

14 731 zł  z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 481 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Zuza Łukasik - awatar

Zuza Łukasik

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 481

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Dlugi83 - awatar
Dlugi83
10
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Uliana - awatar
Uliana
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Jeremi stanisz - awatar
Jeremi stanisz
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail