
Oprócz 500+ i zasiłku rodzinnego mam
jestem ojcem samotnie wychowującym 4 dzieci. Niestety zycie potoczyło się tak a nie inaczej. Nie mam stałej pracy, bo nie mam jak nawet podjąć jej na cały etat opiekując się 5 latkiem, 4 latkiem i blinziakami 2 letnimi. Mam tylko 2 tysiące z 500 + i kilka groszy z zasiłku. Dorywcze prace nie pozwalają mi na pokrycie kosztów mieszkalnych, w walącym się starym pgrowskim domu. Dodatkowo bliźniaki mają nietolerancje białkową a to oznacza , że koszt ich diet, leków , lekarzy zacznąją być już ponad miare.
Bardzo kocham moje dzieci i chciałbym jako ociec zapewnić im byt godny...godny człowieka.
Błagam dobre duszyczki o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!