Zbiórka PILNE! Przeszczep dla Gosi! - miniaturka zdjęcia

PILNE! Przeszczep dla Gosi!

Zbiórka PILNE! Przeszczep dla Gosi! - zdjęcie główne

PILNE! Przeszczep dla Gosi!

50 zł z 300 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać teraz
 

Do 2016 roku razem z moim mężem Radkiem żyliśmy jak w bajce - mieszkanie na Krecie, 200 metrów od morza. Spacery po plaży i wspaniałe zachody słońca.

Z tego cudownego snu zostaliśmy nagle przebudzeni moją diagnozą - zespół antyfosfolipidowy i niewydolność nerek. Wróciliśmy do Polski, aby tutaj podjąć leczenie. Okazało się, że niezbędny jest przeszczep. Mój mąż zgłosił się na dawcę, wstępne badania pokazały zgodność tkankową. Niestety, po wykonaniu tomografii komputerowej okazało się, że Radek ma nowotwór złośliwy nadnercza.

Szczęśliwie mąż został szybko zdiagnozowany, jego operacja zakończyła się sukcesem. Jedna przeszkoda pokonana, została jeszcze druga - moja choroba.

Transplantacja narządu od osoby chorej onkologicznie jest możliwa po upływie 2 lat od zakończenia leczenia. Przeczekaliśmy ten okres i wróciliśmy do tematu przeszczepu. Niestety, okazało się, że Polski system opieki medycznej nie umożliwia nam wykonania tej operacji. Do tej pory w Polsce takie przeszczepy nie są wykonywane.

Przez cały czas jestem dializowana, jednak wyniki są coraz gorsze. Jeżeli do sierpnia nie zrobimy przeszczepu, moje szanse na przeżycie będą nikłe. Mąż robi regularne badania kontrolne i wyniki są bardzo dobre. Na ten moment nadzieją dla mnie jest klinika w Londynie, która specjalizuje się właśnie w zespole antyfosfolipidowym. Koszt operacji to ok. 300 tys. zł.

Wierzę, że uda nam się zebrać pieniądze na operację. To dla mnie jedyna nadzieja na powrót na Kretę, do naszego własnego, małego raju.

_________________________________________________________

ENGLISH

Before 2016, my husband Radek and I had lived in our own little fairy tale - we had a flat in Crete, 200 meters from the sea. Walks on the beach and wonderful sunsets everyday.

Our world crumbled with my diagnosis - antiphospholipid syndrome and renal failure. We came back to Poland for my treatment. It turned out that I need a kidney transplant. My husband signed up as a donor and the preliminary examination showed tissue compatibility. Unfortunately, after his tomography, we found out that Radek had a malignant adrenal tumor.

Luckily my husband was quickly diagnosed and his treatment was successful. We overcame one of the obstacles, but the second one remained - my illness.

Transplantation of an organ from a former oncological patient is possible after 2 years since their treatment. Unfortunately, it turned out that the Polish medical care system wouldn't let us have this operation. As of now, such transplants in Poland are not possible.

I am being dialyzed regularly, but the results are getting worse. If we do not transplant until August, my chances of survival will be very low. My husband is getting regular check-ups and his results are very good. At the moment, there is hope for me - we might have a shot at a clinic in London , which specializes in the antiphospholipid syndrome. The cost of the operation is about 60,000 EUR.

I believe we'll be able to raise money for the operation. It's the only hope for me to return to Crete, to our own little paradise.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online
50 zł z 300 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać teraz
 

Wpłaty: 1

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij