Pomóż nam zadbać o 7 uratowanych kotów, ich przyszłe maluchy i naszego psa ❤️
Cześć!
Opiekujemy się obecnie siedmioma kotami, które wszystkie trafiły do nas jako przybłędy, porzucone lub uratowane z trudnych warunków. Nie planowaliśmy takiej kociej rodziny, ale nie potrafimy przejść obojętnie obok cierpiących zwierząt.
Mamy też psa – jest z nami od zawsze. To nasz pierwszy czworonożny przyjaciel, który z ogromną cierpliwością i łagodnością przyjął pod dach każdą kocią duszyczkę. Dzięki niemu koty czują się bezpiecznie i kochane.
Zbiórka ma na celu pomoc w codziennym utrzymaniu, leczeniu i kontrolach weterynaryjnych, a także przygotowaniu się na poród i opiekę nad maluchami, ponieważ nasza najstarsza kotka – Lili – jest obecnie w ciąży.
Poznajcie naszych podopiecznych:
Wafi i Lili – nasi pierwsi przyjaciele. Lili jest teraz w ciąży, więc chcemy zapewnić jej bezpieczne warunki i odpowiednią opiekę przed i po porodzie.
Nusia i Majki – znaleźliśmy je jako maluszki, ledwo żyjące. Dziś są zdrowe i pełne energii, ale potrzebują dobrej karmy i regularnych szczepień.
Nero – kotek z alergią i problemami z dziąsłami. Ma specjalną, drogą karmę hipoalergiczną i wymaga częstych kontroli u weterynarza, bo przebył już bolesne zapalenie jamy ustnej.
Kira – nasza przytulanka. Znaleźliśmy ją bardzo wychudzoną w trakcie podróży, ale od razu wiedzieliśmy, że wraca z nami do domu. To aniołek, który tylko chce być kochany.
Pluto – najmłodszy i najbardziej nieufny, ale kiedy już zaufa, to pieszczoch jakich mało. Trafił do schroniska po tym, jak został odebrany złemu właścicielowi. Zrobimy wszystko, by już nigdy nie musiał się bać człowieka.
I nasz piesek – pierwszy członek naszej futrzastej rodziny. Zawsze z nami, zawsze cierpliwy i dobry. Dziś razem z nami wspiera całe stado – to prawdziwy opiekun naszych kotów.
Dlczego prosimy o pomoc?
Na co dzień dajemy z siebie wszystko – karmimy, leczymy, sprzątamy, bawimy się i przytulamy. Ale przy tylu kotach (i z kolejnymi maluszkami w drodze) nie jesteśmy już w stanie finansowo poradzić sobie sami.
Dlatego organizujemy zbiórkę.
Chcemy po prostu dać naszym podopiecznym wszystko, czego potrzebują: bezpieczeństwo, zdrowie, ciepło i miłość. Codzienne utrzymanie, leczenie, wizyty u weterynarza, a teraz także przygotowanie do narodzin kociąt oraz sterylizacje – to ogromne wyzwanie finansowe.
Zbiórka nie ma sztywnego progu – ustawiliśmy wyższą kwotę, by zbiórka nie zatrzymywała się za wcześnie. Nie oczekujemy pełnej sumy, ale każda pomoc – nawet symboliczna – realnie wspiera naszych podopiecznych.
Jeśli uda się zebrać więcej niż sami potrzebujemy, bardzo chcielibyśmy przekazać część wsparcia również dla lokalnego schroniska, które znajduje się 6 km od nas i także niesie pomoc zwierzakom w potrzebie. ❤️🐾
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!