
Krwawe wymioty w każdym pokoju, żółć, atonia jelit i żołądka - GROŹNY WIRUS ZAATAKOWAŁ NASZ AZYL.
To jest masakra… Wszystko jest zarzygane. Koty są obolałe, chudną, cierpią, wymiotują…
To prawdziwy dramat.
Nie jest to panleukopenia ani inny znany koci wirus. Nie wiemy, z czym walczymy, ale musimy walczyć! A mamy prawie setkę kotów.
Potrzebujemy kroplówek. Leków przeciwwymiotnych. Leków poprawiających perystaltykę. Opieki lekarskiej. Codziennego monitoringu - nie tylko tych już chorych, ale także zdrowych, bo ta zaraza rozprzestrzenia się z prędkością światła.
Błagamy Was o pomoc. Teraz. Nie mamy czasu, musimy je jakoś uratować!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Bartosz Majewski
Kocham was i to co robicie
Renata Pszczółkowska
Poszło. Trzymam kciuki powodzenia!
Ewa Śpiewak
Trzymam kciuki
Magda
Zdrowka dla kotków.
Sonia
Dużo zdrowia dla kotków 🩷