Zbiórka Grześ kontra neuroblastoma. Walka o przyszłość! - miniaturka zdjęcia

Grześ kontra neuroblastoma. Walka o przyszłość! Jak założyć taką zbiórkę?

Dorosły kot w specjalnym kapturku, odzyskuje siły w domu tymczasowym.

Grześ kontra neuroblastoma. Walka o przyszłość!

31 613 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 670 osób w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 
Paulina Kurpiewska - awatar

Paulina Kurpiewska

Organizator zbiórki


Nasz zaledwie 8-miesięczny synek Grzesiu toczy najtrudniejszą walkę, jaką można sobie wyobrazić – walkę z neuroblastomą, agresywnym nowotworem układu nerwowego. Od 7 sierpnia szpital stał się naszym drugim domem, z którego wychodzimy tylko na krótkie momenty. Przez ciężkie powikłania i walkę o każdy oddech jesteśmy tu zamknięci ciągiem już od pięciu tygodni. Każdy dzień to dla nas ogromny strach, a dla Grzesia potworny ból i wycieńczenie.

Wszystko zaczęło się dramatycznie 3 miesiące temu. Mały guzek na szyi. Usg . Szpital. Rezonans . Jeden telefon, który zmienił wszystko . NOWOTWÓR. 

Trafiliśmy do Poznania.

Podczas pierwszej biopsji lekarze musieli natychmiast założyć Grzesiowi rurkę tracheotomijną. Guz uciskał drogi oddechowe tak potwornie, że jego tchawica miała zaledwie 1,5 mm szerokości, podczas gdy u zdrowego dziecka powinno to być 4–5 mm. Lekarze bali się, że nasz synek się udusi. Rurka uratowała mu życie, ale to był dopiero początek koszmaru.

Pierwszy cykl chemii nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. 

Zaczęliśmy tzw.czerwoną chemię. Pierwszy cykl tej chemii przyniósł ze sobą bardzo ciężkie powikłania, przez które organizm Grzesia skrajnie ucierpiał i z powodu których do dziś nie opuściliśmy szpitalnego oddziału. Obecnie jesteśmy w trakcie drugiego cyklu. Ze względu na wcześniejszy stan synka, lekarze musieli zredukować dawkę chemii do 2/3. Każda podana kroplówka to dla nas ogromny lęk – nie wiemy, co przyniosą najbliższe dni i jak Grześ zniesie to leczenie.

Najgorsza jest jednak niepewność. Badania po pierwszym cyklu wykazały, że guz nie zmniejszył się tak, jak wszyscy na to liczyli. Żyjemy w potwornym zawieszeniu, modląc się, by obecna chemia w końcu dała radę. Jeśli leczenie zadziała, Grzesia czeka skomplikowana operacja usunięcia guza. Jeśli nie – lekarze będą musieli wdrożyć kolejny rodzaj chemioterapii.

Ta agresywna walka i długie miesiące spędzone w szpitalnym łóżeczku odebrały Grzesiowi siły do normalnego rozwoju. Następstwem choroby i wycieńczenia jest to, że nasz 8-miesięczny synek nie siada, nie raczkuje, nie chodzi, a nawet nie potrafi samodzielnie przekręcić się z boku na bok. Jego mięśnie są skrajnie osłabione. 

Rurka tracheostomijna odebrała mu głos. Nie słychać Jego płaczu,  śmiechu,  gaworzenia ... serce pęka, gdy z wesołego dziecka, który na widok dziadków czy starszego brata aż krzyczał z radości,  a teraz zostaje cisza ... oddech z rurki..

Wiemy, że niezależnie od tego, czy Grzesia czeka operacja, czy kolejna chemia, jego małe ciałko będzie wymagało ogromnego wsparcia. Prawdziwa walka o to, by mógł w przyszłości normalnie żyć, rozegra się na salach rehabilitacyjnych po wyjściu ze szpitala. Nowotwór nie może odebrać mu szansy na sprawność!

Na co zbieramy środki?

Głównym celem tej zbiórki jest zebranie funduszy na bieżące wydatki związane z chorobą Grzesia, których nie pokrywa szpital, oraz na jego późniejszy powrót do sprawności. Zebrane pieniądze przeznaczymy na:

• Intensywną rehabilitację ruchową oraz neurologiczną (naukę obracania się, siadania, raczkowania i chodzenia), która będzie konieczna po tak długim unieruchomieniu w łóżku.

• Koszty ciągłych dojazdów do szpitala oraz parkingów, które przy tak długim leczeniu generują ogromne sumy.

• Środki medyczne, pielęgnacyjne i leki, których nie zapewnia szpital, a są niezbędne przy codziennej opiece i obsłudze rurki tracheotomijnej.

• Konsultacje u specjalistów (fizjoterapeutów, neurologów) po opuszczeniu oddziału onkologii.

Koszt codziennej rehabilitacji, dojazdów i bieżącego utrzymania chorego dziecka w szpitalu zaczyna drastycznie przekraczać nasze możliwości finansowe. Szpital walczy teraz o jego życie, ale to my – z Waszą pomocą – musimy zabezpieczyć fundusze na wszystko dookoła, by dać Grzesiowi szansę na normalne dzieciństwo.

Błagamy o wsparcie dla małego wojownika!

Grześ udowodnił już, że ma ogromną wolę życia, znosząc kolejne tygodnie na szpitalnym oddziale. Prosimy Was z całego serca – pomóżcie nam postawić synka na nogi i wygrać tę walkę. Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to dla Grzesia szansa na przyszłość bez bólu i na jego pierwszy, samodzielny krok.

Dziękujemy za każdą pomoc, każde dobre słowo i wsparcie w tej nierównej walce.

Rodzice Grzesia I starszy brat 


Aktualizacje


  • Paulina Kurpiewska - awatar

    Paulina Kurpiewska

    28.10.2026
    28.10.2026

    Moi Drodzy,
    Chcemy podzielić się z Wami wiadomościami o stanie zdrowia naszego małego wojownika Grzesia.
    Z dobrych informacji – Grześ zakończył kolejny, silny cykl chemioterapii w zeszły piątek. Zniósł to trudne leczenie niesamowicie dzielnie. Najważniejsze jest dla nas to, że na ten moment nie widać ciężkich skutków ubocznych, a synek mimo wszystko potrafi się uśmiechać, co daje nam wszystkim ogromną siłę do walki.
    Niestety, onkologia codziennie uczy nas pokory i potrafi zmienić plany w kilka minut. Dokładnie dzisiaj mieliśmy wyjść ze szpitala na upragnione 3 dni do domu, gdzie bardzo czeka na nas starszy syn. Byliśmy już spakowani, jednak rutynowe badanie krwi wykazało nagły spadek morfologii – to niestety częsty efekt po zakończeniu chemii. Ze względu na bezpieczeństwo Grzesia i brak odporności, lekarze musieli zatrzymać nas na oddziale. Ta nagła zmiana planów i kolejna rozłąka z domem bardzo bolą...
    Przed nami jednak bardzo ważny moment. W najbliższy poniedziałek czeka go badanie rezonansem magnetycznym. Lekarze porównają jego wynik z rezonansem początkowym z dnia diagnozy. To badanie da nam odpowiedź, jak guz zareagował na dotychczasową chemioterapię i czy zbliżamy się do momentu, w którym operacja usunięcia nowotworu będzie mogła być przeprowadzona w bezpieczny sposób.
    Grześ walczy z całych sił, a my cały czas myślimy o jego przyszłości i rehabilitacji, która pozwoli mu nadrobić ten trudny czas spędzony w szpitalnym łóżeczku.
    Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami, wspieracie naszą zbiórkę i udostępniacie historię Grzesia. Prosimy, trzymajcie mocno kciuki w poniedziałek – ten rezonans to dla nas chwila prawdy.
    Mama, Tata, Grześ i starszy brat.

    Zdjęcie aktualizacji 204 003

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Kari z rodzicami - awatar

    Kari z rodzicami

    28.10.2026
    28.10.2026

    Trzymamy kciuki

    • Paulina Kurpiewska - awatar

      Paulina Kurpiewska - Organizator zbiórki

      28.10.2026
      28.10.2026

      Dziekuje ❤️

  • Klaudia Karpińska - awatar

    Klaudia Karpińska

    28.10.2026
    28.10.2026

    Strasznie smutno czyta się Waszą historię, szczególnie z perspektywy że ja sama również wychowuję w podobnym wieku synka.... nie do pomyślenia naprawdę. Jednakże nie traćmy wiary, ani nadziei na lepsze jutro! Z całego serduszka życzę poprawy stanu zdrowia Waszego wspaniałego Skarbka i dzielnego wielkiego wojownika! Modlimy się, wspieramy i czekamy na dalsze informacje co udało się zdziałać! Ściskam Was mocno!! ♡♡♡♡♡♡

    • Paulina Kurpiewska - awatar

      Paulina Kurpiewska - Organizator zbiórki

      28.10.2026
      28.10.2026

      Dziękujemy bardzo ❤️❤️❤️

  • Marta - awatar

    Marta

    28.10.2026
    28.10.2026

    Mocno trzymam kciuki za skuteczne leczenie, wyraźny zanik guza i wygrana z nowotworem. Niech Grześ odzyska głos. Z serca polecam Nowennę Pompejańską

    • Paulina Kurpiewska - awatar

      Paulina Kurpiewska - Organizator zbiórki

      28.10.2026
      28.10.2026

      Dziękuję ❤️ czekamy z utęsknieniem za Grzesia głosem 😢

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.10.2026
    28.10.2026

    ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️

    • Paulina Kurpiewska - awatar

      Paulina Kurpiewska - Organizator zbiórki

      28.10.2026
      28.10.2026

      😍

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.10.2026
    28.10.2026

    Kochany mały wojowniku dasz radę bo wiara działa cuda ja wierze ❤️

    • Paulina Kurpiewska - awatar

      Paulina Kurpiewska - Organizator zbiórki

      28.10.2026
      28.10.2026

      Tez w to wierzymy ❤️

31 613 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 670 osób w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 
Paulina Kurpiewska - awatar

Paulina Kurpiewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 670

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Filip - awatar
Filip
10 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Ola - awatar
Ola
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Anna - awatar
Anna
10 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail