
Mam już dość pomagania bezdomnym kotom! W tamtym roku wydałam masę pieniędzy na ratowanie kotów małych i dorosłych.Znalazłam im domy, niektóre nadal przebywają w domach tymczasowych.Przyrzekłam sobie że się z tego wycofuję i nie biorę nowych kotów bo mnie na to nie stać!Prawie dotrzymałam sobie danego słowa ale przyszło gorsze, zaczęły chorować białaczkowe w domu tymczasowym i 3 kolejne koty ze stada ktore dokarmiamy okazały się białaczkowe.Zabralam je w stanie AGONALNYM !!! dla jednego z nich nie było już ratunku. No i teraz mam 7 BIAŁACZKOWYCH KOTÓW u których ciągle któryś wyskakuje z jakąś chorobą, dwa z nich ostatnio mialy sanacje jamy ustnej.KOSZTY OGROMNE!!!.Białaczkowe pozostaną pod moją opieką na zawsze bo NIKT ICH NIE CHCE!!!Jedynym wyjsciem jest EUTANAZJA !!! Wielu weterynarzy tak sugeruje, białaczkowy kot w stadzie jest zagrozeniem dla innych i trzeba go wyleliminowac.JESTEM W POTRZASKU!!! Nie mam za co ich leczyc i karmic ale sumienie mi nie pozwala żeby poddac je EUTANAZJI!!! Jeden z nich wrócił z adopcji z raną na szyi która nie chce się goić i prawdopodobnie to uczulenie na jakies białko.PROSZĘ pomóżcie zebrac pieniążki na karmę monoproteinową dla nich .On jest w stadzie 7 sztuk więc muszę karmic całe stado tą karmą .JESTEM POD ŚCIANĄ !!!.Bez WASZEJ POMOCY pójdę na dno 🙏🙏🙏
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!