Wiktoria Nowak
Minął już ponad miesiąc od pożaru naszego domu.
Ten miesiąc był jak życie w dwóch rzeczywistościach jednocześnie. Z jednej strony ogromna wdzięczność za ludzi, którzy pomogli nam podnieść się po tragedii. Z drugiej codzienna walka z tym, co zostawił po sobie pożar.
Każdego dnia wracamy do domu, który jeszcze niedawno był pełen normalnego życia, a dziś przypomina plac budowy. Spalony dach, zalane ściany, zerwane podłogi, wilgoć, pył i niekończące się prace.
Ale dzięki Wam wydarzyło się coś bardzo ważnego - udało nam się uratować dom przed dalszym niszczeniem. Dach jest już szczelny. Po raz pierwszy od pożaru nie zasypiamy z lękiem przed deszczem. Trwa układanie nowego poszycia dachowego.
W środku cały czas trwają prace. Zerwaliśmy podłogi, zdemontowaliśmy drzwi i futryny, usunięta została mokra wełna ze ścian i stropów. Odsłonięte belki suszą się, żeby dom miał szansę znów stać się bezpieczny.
Nadal nie mamy prądu. Udało się jednak uruchomić piec i ogrzewanie, co daje nam możliwość dalszego osuszania i pracy.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo naprawdę mają znaczenie. Dzięki Wam nie zostaliśmy sami z tragedią i możemy krok po kroku odbudowywać nie tylko dom, ale też poczucie bezpieczeństwa.
Dołączamy film pokazujący, jak wygląda nasz dom miesiąc po pożarze.



Przygotowania wielkanocne niestety przerodziły się w akcje jak z katastroficznego filmu. Zobaczyliśmy wielki płomień i od razu pomyśleliśmy - jezu sąsiadów dom pokryty strzechą się pali! Wybiegliśmy z domu, w trakcie dzwoniąc pod 112. Dobiegliśmy i na miejscu zaczęliśmy akcję ratunkową. Zajął się dach, który próbowaliśmy ugasić wraz z właścicielami domu. Straż na szczęście przyjechała dosyć szybko, ale niestety połowa dachu oraz piętro domu zostało doszczętnie zniszczone.Jako sąsiedzi chcielibyśmy pomóc i zwracamy się z prośbą do wszystkich znajomych oraz ludzi dobrej woli, o wsparcie w odbudowie domu w Zaździerzu koło Płocka. 







Anonimowy Darczyńca
Nadzieja umiera ostatnia ♥️
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki!
Żania
Ogromne współczucie! Z całego serca życzę Państwu siły, nadziei i jak najwięcej ludzi dobrej woli aby zebrać sumę i odbudować dom by odzyskać spokój i bezpieczeństwo!
Anonimowy Darczyńca
Do przodu Kochani