
Kocia Przystań "9 Żyć". Nie mam fundacji, ale mam serce. Pomóż zbudować i utrzymać przystań dla kotków.🐱
Cześć mam na imię Monika. Od dziecka koty nie były mi obce. I tak jest po dzień dzisiejszy. Każda zbłąkana kocia dusza trafiała do mnie nie bez powodu i zostawała do końca swoich dni. Moim marzeniem jest wyremontowanie garażu, zakup wolier zewnętrznych dla mruczków, by móc ze spokojną głową przyjmować je, nie martwiąc się o miejsce. W to wchodzą, również koszty utrzymania, jedzenie, żwirek, akcesoria, weterynarz. Jest to moja misja, którą początkowo odrzucałam od losu, a on na przekór przysyłał, a to kolejną i kolejną zranioną, skrzywdzoną duszę. W końcu przyjęłam to wyzwanie i zamierzam działać. Nierasowe, skrzywdzone, bez łapek, oczu, głuche, ślepe, staruszki, kociaki, każde zasługują na spokojne życie i najedzone brzuszki. ❤️
Jeśli znajdzie się osoba, która wpłaci nawet tą symboliczną złotówkę, będę bardzo wdzięczna. Na bieżąco będę wstawawiać informacje o planach i postępach! Zostańcie z nami! 🤍
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!