

Pokochałam go, wiedząc o chorobie. Dziś walczę, by go nie stracić. Pomóż Rafałowi!
Wiedziałam o wszystkim od początku. Kiedy 12 lat temu poznałam Rafała, diagnoza była już postawiona. Jako dorośli ludzie, świadomi ryzyka, mogliśmy wybrać bezpieczne życie osobno. Ale to była miłość od pierwszego wejrzenia – taka, która nie pyta o rokowania i nie ucieka przed trudnościami. Wybrałam go całym sercem, wiedząc, że każdy wspólny dzień jest darem.

Przez te 13 lat Rafał udowadniał, że jest największym wojownikiem, jakiego znam. Przeszedł 5 operacji mózgu, w tym dwie bardzo ciężkie w ciągu ostatnich dwóch lat.Bydgoszcz stała się naszym drugim domem.


Nigdy nie narzekał, zawsze walczył – dla mnie i dla naszego 10-letniego syna, który jest jego kopią i największą dumą.

Dzisiaj nasza wspólna droga staje się dramatycznie kręta.
Guz (Astrocytoma IDH mutant WHO G3) stał się bardziej agresywny. Leczenie refundowane przez NFZ przestaje wystarczać. To, co oferuje nam system, daje Rafałowi zaledwie kilkanaście miesięcy życia. A przecież istnieją terapie nierefundowane, które mogłyby trzykrotnie przedłużyć jego życie i dać mu szansę na doczekanie dorosłości naszego syna, na spokojną starość u mojego boku.

Niestety, cena za te lata życia jest dla nas nieosiągalna. Wydaliśmy już niemal wszystkie oszczędności na dotychczasową walkę.Bardzo częste wyjazdy do Bydgoszczy, apteka ,która stała się dla nas częściej odwidzanym miejscem niż zwykle.Lecznicza marihuana,leki które są z nami od lat i nowe które dochodzą ,są zawsze na pierwszym miejscu naszej listy zakupów.
Jako matka i żona czuję, że grunt usuwa mi się spod nóg, bo miłość nie wystarczy, by opłacić rachunki za ratowanie życia.
Błagam Was o pomoc.
Rafał jest dla nas wszystkim. Nie potrafię i nie chcę wyobrazić sobie świata, w którym nasz syn dorasta bez ojca, a ja tracę człowieka, którego wybrałam na dobre i na złe, mimo cienia choroby. Każda złotówka to dla nas realny czas, którego nie da się kupić w żaden inny sposób.

Proszę, stańcie się częścią naszej armii. Pomóżcie Rafałowi wygrać kolejną bitwę o czas z rodziną.
Z ogromną wdzięcznością,
Żona Ola ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Piotr
Niewiele pomogłem, ale zawsze to coś. Trzymam kciuki
Oleńka SZ - Organizator zbiórki
Więcej niż mogłoby się wydawać ❤️🙏 z całych serc dziękujemy 💝
Anonimowy Darczyńca
Życzę siły i wiary w to, ze wszystko się uda. Nie wolno się poddawać, to tylko nas oslabia- ten brak w lepsze jutro. Powodzenia!
Oleńka SZ - Organizator zbiórki
❤️❤️ dziękujemy ❤️❤️
Paula Szlachta
Trzymam kciuki,aby wszystko przebiegło pomyślnie 🤞 dużo zdrówka🍀
Oleńka SZ - Organizator zbiórki
Z całych sił dziękujemy ❤️🙏
Pawel Plochocki
Wytrwałości i zdrowia!
Oleńka SZ - Organizator zbiórki
Dziękujemy tak mocno jak się tylko da ❤️🌹🙏
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!!!
Oleńka SZ - Organizator zbiórki
❤️