
Rozalka żyła na opuszczonej posesji z ogromnym guzem na policzku. Mijana codziennie przez przechodniów zapewne wzbudzała niechęć i obrzydzenie, bo na pewno nie litość. W końcu została stamtąd zabrana i przyjechała do nas, by mogła być leczona. Pierwsza operacja musiała być wykonana niemal natychmiastowo, bo guz praktycznie się rozpadał. Dzięki Wam mogliśmy ją opłacić i zadbać o Rozalkę w drodze do zdrowia.

Gdy wydawało się, że najgorsze ma już za sobą, zmiana na faflu zaczęła odrastać, a Rozalka musiała być poddana kolejnemu zabiegowi operacyjnemu. Tym razem usunięto znacznie więcej policzka, co spowodowało trwałe odsłonięcie zębów i dziąseł Rozalki. I tym razem jej wygląd nie wzbudził współczucia, czy empatii. Wiele osób, prawdopodobnie nie mogąc zaakceptować jej wyglądu, sugerowało lub wręcz domagało się jej uśpienia. Oczywiście Rozalka żyje, nigdzie się nie wybiera i całe szczęście po drugiej operacji ma się bardzo dobrze. Dla nas jest piękna i dopóki jest zdrowa, nie cierpi i chce żyć, to będzie miała taką możliwość.

Wygląda na to, że zmianę nowotworową udało się usunąć w całości. Guz nie odrasta. Prosimy Was bardzo o pomoc w pokryciu kosztów drugiej operacji i rekonwalescencji, bez których Rozalka zapewne nie byłaby z nami i nie mogłaby cieszyć się życiem tak, jak ma to miejsce w tej chwili.
Za każdą wpłatę dla tej charakternej i pięknej seniorki z całego serca dziękujemy.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!