Jolanta Orczyk
Czas na kolejną aktualizację od naszego małego, ale wyjątkowo upartego wojownika. ❤️
Od czerwca Oliwier rozpoczął leczenie biologiczne w Warszawie. Na razie nasze CRMO chyba udaje, że nie zauważyło nowego przeciwnika – wyraźnej poprawy jeszcze nie ma. Wiemy jednak, że leczenie biologiczne potrzebuje czasu, dlatego cierpliwie czekamy i mocno wierzymy, że liczne zmiany w kościach w końcu zaczną się wycofywać.
Niestety, codzienność nadal nie jest łatwa. Napady bólowe nie ustępują, zdarzają się omdlenia i silne osłabienie, które potrafią odebrać Oliwierowi siły nawet na najprostsze czynności. Są dni lepsze i gorsze, ale choroba wciąż przypomina o swojej obecności.
Mamy jednak również dobrą wiadomość. Po wcześniejszych terapiach zdarzały się bardzo poważne działania niepożądane – problemy ze wzrokiem, zapalenie wątroby i inne powikłania. Tym razem, odpukać, nie pojawiło się nic tak poważnego. Jedynym wyraźniejszym skutkiem ubocznym są nasilone bóle głowy, ale w porównaniu z tym, co przeszliśmy wcześniej, to naprawdę dużo lepszy scenariusz.
Oliwier ma za sobą także pobyt na oddziale gastroenterologii. Z powodu zaburzeń wchłaniania jego organizm nie przyswaja podstawowych witamin, minerałów i składników odżywczych, co doprowadziło do niedożywienia. Teraz trzy razy dziennie pije specjalistyczną żywność wysokoenergetyczną. Można powiedzieć, że ma dietę godną zawodowego sportowca… tylko zdecydowanie wolelibyśmy, żeby była jego wyborem, a nie koniecznością.
Poza CRMO codziennością Oliwiera jest także wiotkość więzadłowo-ścięgnista, dlatego każdy dzień przynosi kolejne wyzwania. A mimo to… on wciąż pokazuje, że ma w sobie więcej determinacji niż niejeden dorosły.
Na razie postanowił korzystać z wakacji najlepiej, jak tylko potrafi. W jego wydaniu oznacza to trochę mniej plaży i lodów, a trochę więcej szpitalnych korytarzy, kolejnych wkłuć, leków i obowiązkowych "koktajli mocy". I wiecie co? Nadal nie buntuje się na kolejne ukłucia, grzecznie przyjmuje wszystkie dawki leków i bez większych negocjacji wypija swoje trzy dodatkowe posiłki każdego dnia. Chyba doszedł do wniosku, że skoro choroba jest uparta, to on będzie jeszcze bardziej uparty. I szczerze mówiąc… na razie wygrywa charakterem.
To właśnie jego uśmiech, siła i determinacja każdego dnia przypominają nam, że nie wolno się poddawać.








Brysiu Mdc
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą 👊💪 Zdrówka mordeczko 🫡
Jolanta Orczyk - Organizator zbiórki
❤️
Halina M
Jak na dzielnego wojownika przystało wygrasz Oliwier!!! Bo kto jak nie Ty!!🥰 a rodzicom życzę siły i wiary !!!
Jolanta Orczyk - Organizator zbiórki
❤️
Katarzyna Młynarkiewicz
❤️
Jolanta Orczyk - Organizator zbiórki
❤️
Urszula Kryczek
Olisiu wierzę , że będzie dobrze. Podziwiam Cię , że mimo bólu jaki Cię dotyka , uśmiech nie znika z Twojej twarzy . Pamiętam w modlitwie 😍
Jolanta Orczyk - Organizator zbiórki
❤️
Maria
Wspieram i trzymam kciuki za ciebie 😊.
Jolanta Orczyk - Organizator zbiórki
❤️