Zbiórka Na ratowanie zycia Frani i amputacje. - miniaturka zdjęcia

Na ratowanie zycia Frani i amputacje. Jak założyć taką zbiórkę?

Zbliżenie na twarz psa z biało-brązową sierścią i czerwonym obrożą.

Na ratowanie zycia Frani i amputacje.

18 237 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciło 499 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Ula von Essen - awatar

Ula von Essen

Organizator zbiórki

💔 Frania umierała po cichu… Błagamy o pomoc, zanim będzie za późno.

Są historie, których nie da się opowiedzieć bez łez.

Frania to maleńka sunia, która przez długi czas błąkała się samotnie po jednej z lubelskich wsi. Nikt nie zatrzymał się, by zapytać, dlaczego nie staje na przednią łapkę. Nikt nie wiedział, że każdego dnia walczy o życie.

Kiedy trafiła pod opiekę osób prywatnych, okazało się, że prawdziwy dramat dopiero wychodzi na jaw.

Jej organizm dosłownie gnił od środka.

Frania była w ciąży. Niestety, jej szczenięta umarły jeszcze w brzuchu. Jeden z maluszków zaklinował się w szyjce macicy, uniemożliwiając poród. Pozostałe również nie miały szans. Możemy tylko wyobrażać sobie, jak potworny ból musiała znosić przez cały ten czas. Milczała. Cierpiała. Czekała, aż ktoś w końcu ją zauważy.

Kiedy trafiła do lekarzy, liczyła się każda minuta.

Rozwijający się stan zapalny doprowadził do ciężkiego zakażenia. Pojawił się silny krwiomocz, a macica była w tak złym stanie, że zrosła się z drogami moczowymi. Frania miała wysoką gorączkę, fatalne wyniki badań i była o krok od śmierci.

Natychmiast przewieziono ją do kliniki, gdzie przeszła operację ratującą jej życie. Lekarze usunęli gnijącą macicę i zrobili wszystko, aby uratować jej życie. Niestety, mimo operacji, rokowania nadal są ostrożne.

Każdy kolejny dzień to walka o jej życie. Frania codziennie jest wożona do lecznicy na kroplówki, dostaje silne antybiotyki, leki przeciwbólowe i przechodzi kolejne badania. Lekarze robią wszystko, aby opanować stan zapalny i ustabilizować jej organizm po dramatycznej operacji. Jest bardzo dzielna, choć widać, jak ogromne cierpienie ma za sobą.

Niestety to nie koniec jej dramatu.

Jej przednia łapka jest zmiażdżona. Specjaliści nie pozostawiają złudzeń – obrażenia są tak rozległe, że nie ma możliwości jej uratowania. Jedyną szansą, aby uwolnić Franię od nieustannego bólu i dać jej możliwość normalnego życia, jest amputacja.

Przed nami kolejne dni walki – dalsze leczenie, codzienne kroplówki, hospitalizacja, kosztowna amputacja, leki, badania i późniejsza rehabilitacja. To wszystko generuje ogromne koszty, których jako osoby prywatne nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć.

Frania nie prosiła o taki los. Nie zasłużyła na samotność, niewyobrażalny ból i cierpienie. Przez wiele dni konała w milczeniu, z martwymi dziećmi w brzuchu, walcząc o każdy oddech. Dziś dostała swoją szansę. Szansę na życie. Ale bez Waszej pomocy możemy jej nie uratować.

Błagamy o wsparcie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża Franię do życia bez bólu. Każde udostępnienie daje nadzieję, że jej historia dotrze do kolejnych osób o dobrych sercach.

🙏 Pomóżcie nam zawalczyć o Franię. Ona już zrobiła wszystko, co mogła. Teraz wszystko jest w naszych rękach.

Dziękujemy z całego serca za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każdą dobrą myśl. Razem możemy sprawić, że ta maleńka sunia po raz pierwszy w swoim życiu zazna bezpieczeństwa, miłości i szczęścia. ❤️


 Zbieram na pokrycie kosztów operacji, oraz chociaż na częściowy koszt amputacji łapy. Koszt pierwszej wizyty to  490 zł, za operację usunięcia macicy

nie mam jeszcze rachunku, dostanę jutro. 

Za amputację łapki nie znam dokładnej kwoty. 

Kochani Edzia Frania, (bo tak wołamy na sunieczke) dzielnie walczy, codziennie wraca do szpitalika o 9 rano, cały dzień do godz 20 jest pod kroplówkami i zachowuje się jak prawdziwa wojowniczka. Niestety, jej stan jest nadal bardzo poważny i dopiero za około 10 można będzie odetchnąć. Na razie cały czas istnieje wysokie ryzyko, jeśli chodzi o nerkę. Gnijąca macica poprzyrastala do dróg moczowych i okrężnicy, to była skomplikowana operacja. Sunia jest ekstremalnie wyniszczona przez pasożyty, głód i bezdomność. Zaczęła jeść i to jest fantastyczna wiadomość. Trzymajcie kciuki za maleństwo i dziękujemy serdecznie za słowa wsparcia i za wpłaty na dziewczynę. Jak trochę polepszy się jej stan, to idziemy na konsultacja z łapką. Edzia Frania nie ma paluszków w tylnej łapce, chyba ktoś jej poobcinał. Tyle nieszczęść i cierpienia. Jutro zamieszczę kolejną aktualizację. 

U. 

Aktualizacje


  • Ula von Essen - awatar

    Ula von Essen

    18.07.2026
    18.07.2026

    Wszyscy, którzy wspieracie Edzie i trzymacie za nią kciuki - potrzebujemy dużo pozytywnej energii dla maleńkiej - niestety Edzia nie trzyma moczu. Być może dlatego, że zrosty blokowały mięsień, albo z innego powodu z Edzi cieknie cały czas. To jest bardzo zła wiadomość, ponieważ bardzo mi zależy, żeby Edzia poszła pod skrzydła fundacji a potencjalny pampers nie ułatwi sprawy. Pozostaje jeszcze następna diagnostyka i być może leczenie farmakologiczne. Za leczenie do dnia dzisiejszego dobijam do kwoty 3000 (bez dzisiaj i jutro w klinice). Niedługo skończą się moje możliwości finansowe na ratowanie maleńkiej, bo jesteśmy na początku drogi a nie na jej końcu. Wklejam następne rachunki z kliniki. Trzymajcie kciuki za kruszynę.
    U.

    Zdjęcie aktualizacji 194 496

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Dorota Kosecka - awatar

    Dorota Kosecka

    15.08.2026
    15.08.2026

    Trzymam kciuki za sunię❤❤

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.08.2026
    15.08.2026

    Trzymam kciuki za Franię!!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.08.2026
    15.08.2026

    Trzymaj się psinko! Oby już nic złego Cię nie spotkało w Twoim życiu, żebyś znalazła kochający domek i nie musiała mieszkać w kojcu 😢

  • Hanna Polaszek - awatar

    Hanna Polaszek

    15.08.2026
    15.08.2026

    Trzymam mocno kciuki zeby Frania wyzdrowiala

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.08.2026
    15.08.2026

    Kochana Franiu życzę dużo zdrówka, jesteś dzielna kochana Myszko❤️😘

18 237 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciło 499 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Ula von Essen - awatar

Ula von Essen

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 499

Margareta Koffler - awatar
Margareta Koffler
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Krystyna - awatar
Krystyna
50
Agnieszka Ruszaj - awatar
Agnieszka Ruszaj
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Marek Szewczyk - awatar
Marek Szewczyk
50
Add alt here
Dołącz do listy
Monika - awatar
Monika
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail