Może zacznę od przedstawienia siebie. Nazywam się Ania, jestem mamą cudownego trzylatka. Ciężko pracuję, ale kocham swoją pracę i nie wyobrażam sobie bez niej życia.
Moje kłopoty finansowe zaczeły się od rozowdu, kiedy to mój były mąż zabrał z konta wszystkie wspólne oszczędnosci i wynajał prawnika, żeby o nie walczyć. To zmusiło mnie do skorzystania z pomocy adwokata i zaczeły się pożyczki. Pożyczki, które wydawało mi się, że spałcę, dam radę. Niestety przez lata sytuacja zaczeła się zapętlać, po drodze dwie utraty pracy i dzis niestety nie jestem sobie w stanie poradzić już z tą sytuacją.
Jestem kłębkiem nerwów szukającym ratunku, gdzie to tylko możliwe, jednak sama nie dam rady. Szukam pomocy dla mojego syna, któremu chce dać spokojne życie, niech ono będzie skromne, ale spokojne beztroskie dzieciństwo.
Szanowni Państwo zwracam się o pomoc do Państwa. Jeśli ktokolwiek może mnie wesprzeć w tej walce będę ogromnie wdzięczna. Dziś już wiem, że nigdy wiecej w życiu żadnych pożyczek, bo prędzej czy później pociągną człowieka w dół.
Proszę o pomoc z całego serca!!!!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!