Cześć, jestem Tomek. 29 października 2024 roku miałem wypadek w pracy. Ten dzień wywrócił życie moje i mojej rodziny do góry nogami. Niby zwykły dzień w pracy, robiłem to „co zawsze”, ale wchodząc na drabinę, zachwiałem się i spadłem. Efekt? Złamany bark, strzaskane kręgi lędźwiowe i rozległy wylew krwi do mózgu. Było naprawdę źle. Obrzęk mózgu był tak poważny, że utrzymywano mnie w śpiączce, a mój oddech wspomagany był respiratorem. Mijały tygodnie, mózg nie wykazywał aktywności. Wtedy lekarze podjęli decyzję o odłączeniu mnie od aparatury podtrzymującej życie. I wiecie co? Stał się cud i otworzyłem oczy! Od tego czasu dzień po dniu walczę o powrót do zdrowia i w miarę normalnego funkcjonowania. Zaczynałem od nauki poruszania palcami. Spędziłem miesiące w specjalistycznych szpitalach, gdzie przy wsparciu wspaniałych ludzi odbudowywałem każdy mięsień, kilogram ciała, na nowo uczyłem się mówić, wstawać z łóżka i „ogarniać sam siebie”. Nadal jestem w trakcie leczenia i rehabilitacji. Walczę dalej.
Dziś jestem wdzięczny, ze mogę wstać i poruszać się o kulach lub z chodzikiem. Jednak powikłania neurologiczne ograniczają moje możliwości do powolnego poruszania się na niewielkie odległości. Mój świat ograniczył się do funkcjonowania jedynie w obrębie domu. Wiecie za czym tęsknię? Żeby wyjść na spacer z rodziną, albo pomóc mojej żonie i wyjść z psem albo zrobić zakupy. Proste codzienne czynności. Wrócić choć do namiastki „normalności”, bo wiem jak wiele ograniczeń pozostało mi jeszcze do pokonania.
Stąd pomysł na ten specjalistyczny rower. Już tłumaczę dlaczego akurat TEN rower. Wybraliśmy go po wizycie w sklepie producenta Rowery Specjalne. Pojechaliśmy specjalnie do Wrocławia. Mogłem wypróbować kilka modeli, jeździłem dookoła hali i sprawdzałem czy dam radę i jak mi ten rower pomoże. W tym czasie Pan Darek, który nam doradzał, szczegółowo analizował mój stan fizyczny i możliwości psycho-ruchowe. Dopiero na tej podstawie zaproponował konkretny model z modyfikacjami stricte dla mnie, dla moich potrzeb. Spędziliśmy tam kilka godzin, ale dzięki temu wiem, że ten rower to jest dokładnie to, co dziś spełniłoby moje marzenia. Rower jest trójkołowy, z nisko położonym środkiem ciężkości, w 100% dopasowany do moich „parametrów” i niepełnosprawności. Ma nawet elektryczne wspomaganie, jeśli nie dawałbym rady wrócić ze byt długiego spaceru! Stąd ta wysoka cena – 48 545zł. Wiem, że jest to moja szansa na samodzielne wyjście z domu w bezpieczny dla mnie sposób i możliwość dalszej rehabilitacji na świeżym powietrzu.
Będę ogromnie wdzięczny wszystkim darczyńcom, którzy wesprą mnie w zebraniu środków na zakup roweru. A tym osobom, które od początku mojej historii wspierają mnie i moją rodzinę w najróżniejszy sposób mówię DZIĘKUJĘ, bez Was nie dałbym rady. Tomek
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Paweł Wyszomirski
Sił i zdrowia!
Ela Główczewska
Panie Tomku dużo zdrowia i wytrwałości.
Anna Główczewska Wowk
Tomek dobrze że jesteś, wracaj do pełnego zdrowia
Krystian :)
Zdrowia dla Pana Tomka