
Dzień dobry. Mam na imię Matylda. Od 9 lat mieszkam na południu Polski. Mam dwoje dzieci w wieku szkolnym. Przez ostatnie 2 lata każdy dzień jest walką o powrót do normalności po długiej i przewlekłej chorobie córki, stracie pracy, załamaniu nerwowym. Te wydarzenia przyczyniły się do katastrofalnej sytuacji finansowej. Nie jestem w stanie spłacić zadłużeń, które wynikły w konsekwencji tego czego doświadczyłam. Choroby i strata pracy wykończyły mnie finansowo.
W chwili obecnej podjęłam pracę, z której cieszę się ogromnie. Dzięki niej patrzę w przyszłość. Dla mnie te 5 tyś to kwota nie do ogarnięcia i przeskoczenia. Aby dług nie rósł muszę go spłacić. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc i wsparcie.
Pomimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze będzie pięknie i wierzę, że dobro powraca.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę i okazaną pomoc.
Matylda
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!