
Cześć! Mam na imię Jakub, jestem rolnikiem z sercem do ziemi i rękami do roboty – ale brakuje mi jednego: tura i przyczepy do bel. A jak wiadomo, bez tura ani rusz, a belki same się nie przewiozą (próbowałem – boli do dziś).
Moje gospodarstwo rośnie powoli, ale solidnie. Zamiast czekać, aż belki same się potoczą na pole, postanowiłem poprosić Was o pomoc. Potrzebuję 20 000 zł, żeby kupić tura do ciągnika i przyczepę do bel, co pozwoli mi ogarnąć temat logistyki na gospodarstwie bez łamania pleców i budżetu.
💡 Po co mi to wszystko?
Żeby usprawnić pracę na gospodarstwie.
Żeby nie pożyczać sprzętu od sąsiadów co tydzień (choć są fajni, to jednak nie chcę im zajeździć maszyn).
Żeby mieć więcej czasu na rozwój, a nie tylko na siłownię z belami.
Bo rolnictwo to nie tylko praca – to styl życia i moja pasja.
Każda złotówka to dla mnie ogromna pomoc – nawet 5 zł to jak jeden ząb w widłach: bez niego ciężko, ale z nim już robi się robota. Jeśli nie możesz wesprzeć finansowo – udostępnij! Może dzięki Tobie trafię do kogoś, kto właśnie szuka rolnika z poczuciem humoru i planem na przyszłość.
Dziękuję z góry i z dołu – bo i belki będą z dołu podnoszone, jak zbiórka wypali! 🚜💪
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!