Aleksandra Nowakowska
Moje serce może nie wytrzymać… Pomóż mi zdążyć na operację i zostać z moimi dziećmi
Każdego dnia budzę się z lękiem, czy moje serce wytrzyma kolejny dzień. Choruję na tętniaka aorty wstępującej – chorobę, która może odebrać mi życie w każdej chwili. Oprócz tego zmagam się z łuszczycowym zapaleniem stawów i nadciśnieniem tętniczym, które sprawiają, że zwykłe codzienne czynności stają się ogromnym wysiłkiem i bólem.
Moje leczenie bardzo się skomplikowało. Leki, które miały mi pomóc, doprowadziły do toksycznego uszkodzenia wątroby. Teraz lekarze muszą działać bardzo ostrożnie, bo choroba serca ogranicza możliwości leczenia. Każda decyzja to ryzyko.
Jedyną szansą na dalsze życie jest operacja wymiany zastawki serca. Niestety, aby mogła się odbyć, najpierw muszę całkowicie wyleczyć jamę ustną. Nawet najmniejsze ognisko zapalne wyklucza operację i naraża mnie na śmiertelne powikłania.
Koszty leczenia stomatologicznego są ogromne i przekraczają moje możliwości. Bez tego nie mam szans na operację. Bez operacji – nie mam pewności, ile czasu mi zostało.
Najtrudniejsze jest dla mnie to, że nie jestem sama. Mam dzieci, które mnie potrzebują. Chcę dla nich żyć, chcę być przy nich, patrzeć jak dorastają… ale sama nie dam rady tego udźwignąć.
Moja zbiórka niestety stanęła w miejscu. Każdy dzień zwłoki oddala mnie od leczenia i zwiększa ryzyko, że będzie za późno.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie daje mi nadzieję i realną szansę na życie.






Joe
Zdrówka