Marysia Marczakowska
Minęły właśnie dwa lata odkąd Halma jest z nami!
I słychajcie! Ma się naprawdę dobrze!
Jasna sprawa, że są lepsze i gorsze momenty. Dużo kosztowały nas dni kiedy było skrajnie sucho. Całe szczęście już popadało.
Halma jednak generuje ogromne koszty.
Koszt miesięczny samych pasz to około 1.5 - 2 tysiące złotych. Do tego dochodzi oczywiście siano/sianokiszonka (tutaj ciężko określić koszt, bo siano jedzą też pozostałe dwa komisie, ale belka siana która starcza na tydzień to 120 zł), steryd 300 zl, suplementy około 250 zł, inhalacje w tym też steryd kolejne 100 zł, kowal 150 zł raz na 8 tyg, teraz doszedł jeszcze fizjoterapeuta 250 zł na miesiąc. Ostatnio miała robione też badanie krwi i zęby. Krew trzeba kontrolnie powtórzyć, bo wyszły niedobory cynku i magnezu. (300 zł + dojazd weta)
A pieniędzy ostatnio jakoś nie przybywa...😰





Agnieszka
Trzymam za Was kciuki :)
Asia
Na zdrowie!
Anonimowy Darczyńca
Niech nadchodzące lato przyniesie Wam dużo sił i jeszcze więcej radości z tworzenia domowego stada! <3
Urszula
Sto lat!