Dzisiejsza interwencja. Maluszek uwięziony w szczelinie fundamentów.
Zbieramy na zakup karmy, podkładów oraz opiekę weterynaryjną (pierwsze odrobaczenie, odpchlenie i potrójne testy panleukopenia, giardia i koronawirus.)
Od piątku mieszkańcy próbowali wydostać płaczące dziecko z pułapki. Dziś udało nam się odłowić malutką koteczkę, którą nazwaliśmy Meggi. Mała jak się okazało jest cała i zdrowa.
Głośno mruczy podczas głaskania i szuka ciepła. Z pewnością miała już wcześniej kontakt z człowiekiem.
Meggi ma zaledwie 5 tygodni, potrzebuje dużo miłości.
NIE POZWÓLMY JEJ TRAFIĆ DO KOCIARNI !!!!
Na CIOT szukamy domu stałego lub tymczasowego, ważny jest czas, nie chcemy jej skazywać na zamknięcie w klatce.
Mała je już samodzielnie. Będzie potrzebowała pokarmu dla najmłodszych kociąt.
Jeśli ktoś chciałby pomóc w zakupie karmy Mother&babycat oraz podkładów higienicznych. Bylibyśmy ogromnie wdzięczni.
Małą czeka również kontrola weterynaryjna, potrójne testy na panleukopenie, giardie i koronawirus, odrobaczenie i odpchlenie.
To wszystko niesie za sobą oczywiście dodatkowe koszty.
Przede wszystkim pilnie szukamy domu stałego lub tymczasowego!
Numer kontaktowy w sprawie Meggy 607451173 Bojano koło Gdyni
Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi
EDIT: Mała jest już wizycie weterynaryjnej została odpchlona, odrobaczona. Test panleukopenia, giardia i koronawirus wynik ujemny.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!