
Świąteczny czas to czas oddechu od codzienności, oddechu od zmartwień i trosk, odpoczynku i spokoju.
Jednak zanim nastaną dni przepełnione świąteczną magią z dnia na dzień narasta pośpiech i bieganina związana z przygotowaniami do świat.
Jeśli w tej bieganinie zatrzymasz się na moment i przypomnisz o potrzebujących kotach, to będę Ci bardzo wdzięczna.
Fundacja ma aktualnie pod opieką 74 koty i w sprawowaniu opieki nad tak liczną gromadką Uratowanych nie ma dni wolnych od obowiązków.
Każdego dnia koty muszą mieć zapewnione dobrej jakości jedzonko, kuwety pełne żwirku, opiekę weterynaryjną i wszystko to, co jest niezbędne, aby uratowany z bezdomności kot czuł się jak najlepiej, a każdy dzień nowego życia przepełniony był magią miłości.
Każdy dzień i każda noc to nowe potrzeby, nowe problemy zdrowotne Podopiecznych i w grudniu też nie ma od tego odpoczynku.
Aktualnie fundacja ma pod opieką 74 koty w różnym wieku, które przebywają w trzech lokalizacjach i w domach tymczasowych.
Oprócz kotów, które przebywają w warunkach domowych ok. 20 kotów jest dokarmianych w terenie i czeka na pomoc.
Fundacja wspiera regularnie potrzebujące pomocy miejsce, w którym przebywa obecnie ok. 30 kotów.
Dodatkowo w miarę możliwości wspiera też osoby pomagające kotom.
Wszyscy Podopieczni fundacji pochodzą z bezdomności, a większość z Nich była w stanie tragicznym, zanim trafiła pod opiekę fundacji.
Oprócz ratowania kotów w różnym wieku, fundacja zapewnia kastracje, które są podstawą zapobiegania bezdomności kotów oraz Ich cierpienia.
Finansowane są kastracje kotów na wsiach, także poza naszym powiatem.
Mamy pod opieką wielu kocich seniorów, wiele kotów z przewlekłymi problemami zdrowotnymi, koty niepełnosprawne, jednego kota FeLv+ oraz dwa koty Fiv+ i większość takich kotów ma zapewnioną w fundacji już dożywotnią opiekę, a na pewno żaden z tzw. kotów nieadopcyjnych nie wróci w swoje dawne miejsce, w którym nic dobrego na takie koty nie czeka, a koty pochodzą przeważnie z bardzo okropnych miejsc.
Fundacja działa na terenie małego miasteczka oraz wielu okolicznych wsi, gdzie pomimo 39 lat mojego nieustannego pomagania kotom, wciąż nie można ogarnąć bezmiaru kociego nieszczęścia.
Brak empatii do zwierząt, brak kastracji, ignorancja i brak odpowiedzialności prowadzą do tego, że w wiele miejsc założycielka fundacja musi powracać z pomocą po kilka razy.
Jest to załamujące i czasem odbiera siły do działania, ale tutaj nikt inny tym kotom nie pomoże.
Liczy się każde uratowane życie i dlatego nie można się poddać i nie można tracić wiary, że konsekwencja w działaniach przyniesie w końcu poprawę sytuacji kotów.
Fundacja może pomagać tylko dzięki finansowemu wsparciu ludzi o dobrych sercach.
Nie mamy sponsorów ani dotacji od państwa.
Cały czas prowadzona jest szeroka działalność zmierzająca do znajdowania nowych domów Podopiecznym, ale bardzo ciężko jest znaleźć dobry dom i odpowiedzialnych opiekunów.
Wiele kotów zostało na zawsze, bo nikt Ich nie chciał adoptować, a nigdy nie ma gwarancji, że każdy wzięty pod opiekę kot znajdzie nowy dom.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy zapewnić naszym Podopiecznym nowe godne życie, dobrą opiekę i miłość.
Z całego serca dziękuję za pomoc
Beata
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Elżbieta
Pozdrawiam serdecznie panią Beatkę i życzę wszystkiego dobrego :-)
Viola
Pani Beato, na nadchodzący rok życzę Pani zdrówka, siły i wytrwałości. 😘
Zenobia Szczęsnowicz
Wszystkie najlepszego na nowy rok dużo zdrowia szczęścia dla Pani Beatko i kotków.
Anonimowy Darczyńca
Pani Beato, życzymy Pani i podopiecznym zdrowia i spokoju w tych ostatnich dniach roku oraz nadziei, że nowy przyniesie coś lepszego 🧡
Izabela Walendowska
Zdrowych spokojnych świąt Bożego Narodzania dla Pani i całej kociej ekipy