
Zatraciłem się w hazardzie – dziś walczę o życie i spokój duszy...
Od połowy swojego życia walczę z demonem, który zniszczył mnie od środka. Przegrałem wszystko – pieniądze, wiarę w siebie i sens życia. Dziś błagam o pomoc, by odzyskać spokój i drugą szansę.
Mam 32 lata. Połowę życia spędziłem w świecie hazardu – świecie, który z zewnątrz wygląda jak zabawa, a w środku jest piekłem.
Zacząłem grać mając 16 lat. Wtedy to wydawało się niewinne – kilka zakładów, trochę emocji, szybkie pieniądze. Nie wiedziałem, że właśnie wtedy podpisuję niewidzialny pakt z chorobą, która zniszczy mnie na długie lata.
Kiedy miałem 18 lat, hazard całkowicie przejął kontrolę nad moim życiem. Przegrywałem więcej, niż zarabiałem. Zaciągałem pożyczki, kombinowałem, kłamałem. Przez 14 lat przegrałem ponad 600 000 złotych. Moi rodzice sprzedali nieruchomość, żeby mi pomóc. Spłaciłem wszystko i myślałem, że to koniec.
Przez rok byłem wolny. Chodziłem na terapię, nie grałem, wierzyłem, że wygrałem z nałogiem. Ale wystarczył jeden zakład… Jedna chwila słabości. I znowu wszystko runęło. Dziś mam ponad - 200 000 zł długu – w parabankach i u ludzi.Wierzę w to że są na tym świecie ludzie którzy mi pomogą.
To uzależnienie doprowadziło mnie do depresji, z którą zmagam się codziennie. Brakuje mi sił, ale wciąż mam w sobie iskierkę nadziei. Chciałbym żyć spokojnie, bez lęku, bez wstydu, bez długów. Chcę znów poczuć, że mogę być kimś – synem, przyjacielem, człowiekiem z marzeniami.
Nie szukam wymówek. Wiem, że sam jestem odpowiedzialny za swoje decyzje. Ale dziś nie proszę o pieniądze – proszę o szansę. Szansę na to, by wyjść z tego bagna i naprawdę zacząć od nowa.
Wiem, że są ludzie, którzy potrzebują pomocy bardziej – walczą z chorobami ciała. Ja walczę z chorobą duszy, która zabiera wszystko po cichu.
Jeśli możesz, pomóż mi uwolnić się z tego piekła. Każda złotówka, każde dobre słowo, każda wiara we mnie – to krok w stronę nowego życia.
Dziękuję z całego serca każdemu, kto pomoże mi odzyskać siebie. 💔
_________________________________________
I Lost Myself to Gambling – Today I’m Fighting for My Life and Peace of Mind...
For half of my life, I’ve been battling a demon that destroyed me from the inside. I lost everything – money, faith in myself, and the meaning of life. Today, I’m begging for help to regain peace and a second chance.
I’m 32 years old. I’ve spent half my life in the world of gambling – a world that looks like fun from the outside but is pure hell inside.
I started gambling when I was 16. Back then, it seemed innocent – a few bets, some excitement, quick money. I didn’t realize that at that very moment, I was signing an invisible pact with a disease that would destroy me for years to come.
By the time I turned 18, gambling had completely taken over my life. I was losing more than I earned. I took loans, made excuses, lied. Over 14 years, I lost more than 600,000 PLN. My parents sold their property to help me. I paid everything back and thought it was over.
For a year, I was free. I went to therapy, I didn’t gamble, I truly believed I had beaten the addiction. But it took just one bet… one moment of weakness. And everything collapsed again.
Today, I am over 200,000 PLN in debt – to loan companies and private individuals. I truly believe there are people in this world who can help me do that.
This addiction has led me into depression, which I fight every single day. I often lack the strength, but there’s still a spark of hope inside me. I want to live peacefully – without fear, without shame, without debt. I want to feel again that I can be someone – a son, a friend, a human being with dreams.
I’m not looking for excuses. I know I’m responsible for my own decisions. But today, I’m not asking for money – I’m asking for a chance. A chance to climb out of this pit and truly start over.
I know there are people who need help more – those fighting physical illness. I’m fighting an illness of the soul, one that silently takes everything away.
If you can, please help me escape this hell. Every coin, every kind word, every bit of faith in me – it’s a step toward a new life.
From the bottom of my heart, thank you to everyone who helps me find myself again. 💔
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!