
Ginna została adoptowana w 2023 roku.
Jej pierwszy właściciel traktował ją jak „maszynkę do rodzenia szczeniąt". Była zaniedbana, skrzywdzona i pozbawiona poczucia bezpieczeństwa. Dopiero w fundacji przywrócono jej godność — a nowi opiekunowie obiecali jej, że resztę życia spędzi już tylko w cieple, spokoju i miłości.

W ostatnim czasie, podczas kontrolnej wizyty Ginny u weterynarza, opiekunowie usłyszeli druzgoczącą wiadomość: guz prawego nadnercza. Potem ujawniono jeszcze nieładne nacieki na żyłę główną (CVC) i wątrobę. W dodatku dokładne zdiagnozowanie, czy guz jest operacyjny okazało się bardzo trudne.
Ginny przeszła już wiele kosztownych badań:
Wszystkie badania pochłonęły już przynajmniej 6 tys. zł. A przed opiekunami Ginny największe wyzwanie: operacja usunięcia trudnego guza - u jednego z najlepszych specjalistów w kraju. Wraz z hospitalizacją i badaniem histopatologicznym operacja została wyceniona na ok. 12 tys. zł. (Ostateczna kwota zależy jeszcze od przebiegu operacji, komplikacji itp.)
To szansa na to, żeby Ginny dożyła spokojnej starości. Takiej, na jaką zasługuje po wszystkim, co przeszła.
Każda złotówka to krok bliżej do jej wyzdrowienia.
Jeśli nie możesz pomóc finansowo — udostępnij zbiórkę. To też ogromne wsparcie.

Ginny już raz dostała drugą szansę. Teraz prosimy o kolejną — dla niej i dla całej rodziny. ❤️









Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Dużo Zdrowia dla Ginny 🐶 🐾 ❤️
Michalina
Trzymamy kciuki maluszku! ❤️🥹
@Zuzia
Dużo zdrówka💪🥰
Iwona
❤️❤️❤️
Aga
Dziękuję za leczenie Ginny