Zbiórka Ból i nadzieja. Historia Anity - miniaturka zdjęcia

Ból i nadzieja. Historia Anity

Milka Debert-Żulicka - awatar

Milka Debert-Żulicka

Organizator zbiórki

Opowiem Wam historię Anity. Historię pełną bólu, rozczarowań, nadziei, walki i porażki. 

Jesteśmy przyjaciółkami od szczenięcych lat. Razem płakałyśmy, razem skakałyśmy z radości. Razem przeszłyśmy naprawdę wiele. Anita jest dla mnie jak siostra, której nie miałam - dlatego bardzo bardzo wszystkich Was proszę o pomoc i wsparcie!

Choroba Anity przyszła niespodziewanie i w krótkim czasie nabrała takiego rozpędu, że z Dziewczyny pełnej apetytu na życie stała się cieniem samej siebie przepełnionym bólem i beznadzieją...


Anita (29 lat), od 2013 roku walczy z zespołem algodystroficznym lewej ręki.


Wszystko zaczęło się od niegroźnego skręcenia kciuka w lewej dłoni (6 maj 2013r.). Po niefortunnym oparciu lewej ręki na łóżku, trafiła na pogotowie ratunkowe. Założona została szyna gipsowa. Wtedy jeszcze nic nie wskazywało na to, że będzie to „początek końca” jej dotychczasowego życia. Przez rok opuchlizna i zasinienie ręki powracały. W kwietniu 2014r. Anita trafiła na Oddział Reumatologii w Łodzi, gdzie w końcu postawiono diagnozę – zespół algodystroficzny (inne nazwy: zespół Sudecka, CRPS, zanik plamisty kości).

Po wyjściu ze szpitala rozpoczęła rehabilitację. Po roku lekceważenia objawów, braku diagnozy i leczenia, lekarze nagle chcieli usprawnić jej rękę. Przestała ruszać nadgarstkiem i trzema palcami lewej dłoni. Pojawił się znaczny przykurcz zgięciowy w stawach śródręczno-paliczkowych i m-paliczkowych palców III, IV i V. 

Stan ręki w dalszym ciągu się pogarszał. Trafiła do Instytutu Reumatologii w Warszawie, jednak nie znaleziono tam sposobu na jej wyleczenie. W grudniu 2014r. rozpoczęła leczenie w Poradni Leczenia Bólu w Krakowie. Ból, który towarzyszy tej chorobie był przyczyną kolejnych powikłań. W 2015r. trafiła na 5 miesięcy do szpitala. Po wyjściu udała się na konsultację do Warszawy. Lekarz wskazał, że choroba jest już w III okresie. Poinformował, że w tym stadium niemożliwy jest już całkowity powrót do zdrowia.

Anita była konsultowana przez lekarzy wielu specjalizacji: reumatologów, dermatologów, anestezjologów, chirurgów, ortopedów, neurologów, psychiatrów, rehabilitantów i fizjoterapeutów. Szukała pomocy w Łodzi, Szczecinie, Warszawie, Katowicach i Krakowie. Wszyscy lekarze, którzy prowadzili ją w miejscu zamieszkania (Łódź) zakończyli jej leczenie, prosząc o zmianę placówki leczniczej, uzasadniając to brakiem możliwości pomocy. Jedynym lekarzem, który podjął się jej leczenia na stałe, jest lekarz z Poradni Leczenia Bólu w Krakowie - Prof. dr hab. n. med. J. Dobrogowski. 

W styczniu 2016r. przykurcz palców był tak silny, że spowodował to, iż paznokcie zaczęły wrastać się w dłoń, powodując niewyobrażalny ból. Lekarze podjęli decyzję o operacji – wykonano w Krakowie redresję palców III-V ręki lewej. Jednak jeszcze w trakcie noszenia szyny gipsowej palce podwinęły się, tworząc nowy przykurcz.

Narastający ból i problemy finansowe przyczyniły się do pojawienia się depresji i myśli samobójczych. Anita trafiła na 11 tygodni do Szpitala im. Babińskiego w Łodzi (13.04.-27.06.2018r.).  

Przez ostatnie 5 lat Anita raz w tygodniu jedzie 300km, żeby dostać blokadę, która zmniejszy ból jedynie na ok. godzinę. Wtedy może dotknąć swojej ręki i nie czuje bólu. Chyba, że blokada się nie uda i ból nie zmniejsza się nawet na tę godzinę. Ból towarzyszy jej 24 godziny na dobę. Mówi, że ma wrażenie, jakby ciało odchodziło od kości. Wieczorami ból się nasila. Nie może spać, nie może siedzieć ani leżeć. Rwie, pali, piecze. Gdy powraca allodynia (tkliwość) nie może dotknąć swojej ręki i nagle, założenie bluzki z długim rękawem staje się niemożliwe. Nawet woda lecąca z kranu powoduje falę ogromnego bólu.  Przepłakała już wiele dni i nocy.

W styczniu tego roku ZUS odebrał jej rentę (sprawa toczy się w sądzie). Obecnie, mimo tego, że ukończyła 4 kierunki studiów, jest zmuszona do korzystania z pomocy mopsu. Otrzymuje ok. 900zł, ale koszta leczenia są o wiele większe.

Obecnie, Anita ma rany spowodowane odparzeniami i wrośnięte paznokcie w dłoń a próby ich wyjęcia okazały się bezskuteczne. Wszystko to grozi zakażeniem. Pojawiła się jednak nadzieja na to, by pozbyć się przykurczu palców. Znalazł się lekarz, który może zoperować Anitę. Nie wyleczy jej z zespołu algodystroficznego, ale może pozbyć się bólu, który powodują wrastające się w dłoń paznokcie. Jednak potrzebne są na to pieniądze, gdyż tak kompleksową operację można wykonać tylko prywatnie. Koszt operacji i rehabilitacji to ponad 10tys. Dodatkowo potrzebne są zastrzyki z toksyny botulinowej oraz leki, które przyjmuje na stałe i rehabilitacja.

Pomóżmy Anicie chociaż trochę ulżyć w cierpieniu, funkcjonować bez przeszywającego bólu choć na chwilę. To kluczowe dla poprawy jej stanu psychicznego...

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Milka Debert-Żulicka - awatar

    Milka Debert-Żulicka

    09.12.18
    09.12.18

    Misiaki Kochane! Dzisiaj mija dokładnie tydzień od kiedy rozpoczęła się akcja pomocy Anicie, a mamy na koncie ponad 15 tysięcy złotych! Wspaniale! Nie mieści mi się to w głowie, szok! Jesteście najlepsi! Z całego serducha razem z Anitą DZIĘKUJEMY! P.S Jeszcze nieco ponad 2 tysiące i osiągniemy upragnioną kwotę na operację Anity! To ostatnia prosta! Proszę, wspierajcie NAS!

Komentarze

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    09.12.18
    09.12.18

    „I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.” 1 List do Koryntian 13, 3-8

  • Koleżanka z LO - awatar

    Koleżanka z LO

    07.12.18
    07.12.18

    Bądź silna dziewczyno.! M.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.12.18
    04.12.18

    Powodzenia

  • Wracaj do zdrowia - awatar

    Wracaj do zdrowia

    04.12.18
    04.12.18

    Trzymam kciuki. Powodzenia 😙

  • Madzia - awatar

    Madzia

    04.12.18
    04.12.18

    Trzymam kciuki !!

Milka Debert-Żulicka - awatar

Milka Debert-Żulicka

Organizator zbiórki

Wpłaty - 290

Sylwia borkowska - awatar
50
Sylwia borkowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Karolina - awatar
20
Karolina
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Gosia i Adam - awatar
100
Gosia i Adam
Agata Kopa - awatar
50
Agata Kopa

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.